# Oszuści atakują – 19 prób wyłudzenia metodą "na wnuczka" w ciągu jednego dnia

- Link: https://tko.pl/111415,2014,12,19,oszusci-atakuja-19-prob-wyludzenia-metoda-na-wnuczka-w-ciagu-jednego-dnia
- Published: 2014-12-19T06:25:26+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Manipulanci próbujący wyciągnąć pieniądze, podając się za członka rodziny, najczęściej
wnuczka lub syna, nie dają za wygraną. Policjanci uczulają na tego typu sytuacje–
tylko w środę (17.12) funkcjonariusze z Iławy odnotowali aż 19 prób oszustwa ta 
metodą.**

Najczęściej oszuści dzwonią do osób starszych i, podając się za członka rodziny 
lub funkcjonariusza policji, informują o wypadku drogowym, którego sprawcą jest 
bliska im osoba. Kwota, którą chcą wyłudzić, ma być rzekomo przeznaczona na zadośćuczynienie
poszkodowanemu. Taki telefon odebrała w środę rano (17.12) mieszkanka gminy Iławy.
Dotyczył on polubownego załatwienia sprawy wypadku, którego dzwoniący był sprawcą,
a w którym ciężko ranna została kobieta. Na nieszczęście oszusta kobieta chwilę 
wcześniej skończyła rozmowę ze swoim synem i nie chciała uwierzyć w te informacje.
Po powtórnym telefonie do syna, który potwierdził jej obawy co do intencji mężczyzny,
mieszkanka Iławy zawiadomiła o całym zdarzeniu policję.

Nieco później tym samym sposobem – podszywanie się pod syna, który potrzebuje gotówki
przez spowodowany przez siebie wypadek drogowy – inny oszust chciał zmanipulować
kolejną matkę. Próbował jej wmówić, że w wyniku zdarzenia została ranna kobieta,
a on sam został zatrzymany. Na szczęście iławianka postanowiła zweryfikować tę informację
na komendzie, co zdemaskowało telefonicznego oszusta.

Tego dnia na terenie miny Iława nie zabrakło również próby podszycia się pod policjanta.
Mężczyzna w rozmowie ze straszą panią powiadomił ją, że, aby pomóc jej zięciowi,
który jest sprawcą wypadku drogowego, potrzebne są 52 tys. zł. Mimo stwierdzenia
kobiety, że posiada tylko 23 tys. na koncie bankowym, oszust zgodził się na tę kwotę
i powiedział, żeby pojechała podjąć gotówkę. Próba oszustwa wyszła jednak na jaw
po telefonie starszej pani do synowej, która ustaliła, że zięć nie tylko jest cały
i zdrowy, ale nie spowodował też żadnej kolizji. Kobiety poinformowały o całym zdarzeniu
policję. Kiedy starsza pani jechała do banku, na jej telefon komórkowy cały czas
dzwonił mężczyzna podszywający się pod policjanta, dopytując, czy ma już gotówkę.
Ostatecznie nie przyszedł jednak po pieniądze.

JC
