# Przystępujemy do pracy, bo życie biegnie dalej

- Link: https://tko.pl/111239,2014,12,07,przystepujemy-pracy-bo-zycie-biegnie-dalej
- Published: 2014-12-07T10:42:57+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Ostatnia niedziela wyborcza była pełna emocji, ale ostatecznie zwyciężyły demokracja
i rozsądek – mówi Piotr Grzymowicz. – Możemy już zacząć pracować spokojnie, współpracować
z mieszkańcami, budować pozytywne relacje i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców.**

**– Pański kontrkandydat, komentując wynik wyborów dla jednego z portali, powiedział,
że nie ma komu gratulować, „bo to żałosna wygrana, zawstydzająca przy tym czarnym
PR-ze. To nie jest powód do chwały”.**

– Od 1989 roku mamy demokrację i trudno tego nie zauważyć. Jest ona największą wartością,
jaką możemy posiadać, i rządzi się swoimi prawami. To mieszkańcy, oddając swoje 
głosy, decydują, kogo wybrać. Mówienie zatem o ich wyborze, że jest żałosny, to 
chyba wielkie niezrozumienie. To obraża wyborców. Werdykt wydany przez mieszkańców
trzeba uhonorować i podporządkować się mu.

**– Zgodzi się pan z opinią, że to nie pan wygrał, ale Czesław Jerzy Małkowski przegrał
wybory?**

– Zdaję sobie sprawę, że mogą pojawiać się różne opinie, ale w tym przypadku wygrali
mieszkańcy i [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn). Decyzje zapadły, emocje powoli opadają,
a wszyscy oczekujemy normalności.

**– Niedzielne głosowanie i niewielka różnica głosów, która dzieliła obu panów, 
uwidoczniły olbrzymi podział w Olsztynie. Teraz, kiedy wyborczy kurz opada, będzie
pan potrafił zjednać sobie osoby, które poparły Czesława Jerzego Małkowskiego?**

– Będę się starał. Musimy postawić na bezpośrednią komunikację z mieszkańcami i 
to nie ulega wątpliwości. Jest takie francuskie przysłowie: kto wszystko zrozumie,
ten wszystko wybaczy. Jestem gotowy odpowiedzieć na wszystkie ​nurtujące mieszkańców
pytania. Chciałbym rozjaśnić wszelkie wątpliwości, sprostować negatywne opinie, 
bo docierały do mnie sygnały, że mój kontrkandydat formułował nieprawdziwe wnioski
i komentarze dotyczące mojej osoby. Będziemy rozmawiać, otwierać nowe obszary porozumienia
i wspólnych działań.

**– Czy będzie pan realizował niektóre elementy programu wyborczego kontrkandydata?**

– Na przykład jakie?

**– Na przykład podnoszona przez wielu budowa stadionu.**

– Jeśli chodzi o stadion, to wszyscy wiemy, że pan Małkowski chciał wsiąść do jadącego
pociągu. Po pierwsze, projekt oświetlenia stadionu jest przygotowany wraz z pozwoleniem
na budowę i środki na ten cel są zapisane w projekcie budżetu na 2015 rok. Do końca
kwietnia to oświetlenie powinno być zrobione, a przetarg na to zadanie ogłosimy 
na początku 2015 roku. Po drugie, zadecydowałem o przygotowaniu projektu budowlanego
modernizacji stadionu przy al. Piłsudskiego – a właściwie budowy od nowa wszystkich
jego elementów. Wcześniej były prowadzone różne analizy, gdzie ten stadion powinien
być – czy na miejscu stadionu Warmii, czy przy al. Piłsudskiego. I, wziąwszy pod
uwagę przyszłe koszty, zdecydowałem z moimi współpracownikami, że lepszym rozwiązaniem
będzie jego lokalizacja przy al. Piłsudskiego. Ogłosiliśmy już przetarg i wkrótce
wybierzemy projektanta. Mając pozwolenie na budowę, będziemy mogli starać się o 
środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Oczywiście trzeba będzie zabezpieczyć 
na budowę stadionu także swoje środki, ale krok po kroku będziemy budować ten obiekt.

**– Nowa Rada Miasta została zaprzysiężona, będzie pan musiał współpracować z wszystkimi
radnymi, również z tymi od Czesława Jerzego Małkowskiego.**

– I będę współpracował. Idealnie by było, gdyby przygotowywane uchwały miały wsparcie​
nie tylko ​wszystkich radnych, ale przede wszystkim mieszkańców. Bo przecież pracujemy
dla nich i dla naszego miasta. Na temat współpracy z radnymi będziemy rozmawiać 
jeszcze w tym tygodniu, szukając porozumienia.

**– W kampanii wyborczej zwolennicy Czesława Jerzego Małkowskiego argumentowali,
że podczas prowadzonych inwestycji w Olsztynie panował chaos, a miasto się zakorkowało.
W następnej perspektywie unijnej będziemy również dużo inwestować, m.in. budując
drogi dojazdowe do obwodnicy. Istnieje prawdopodobieństwo, że i tym razem niektóre
budowy nałożą się na siebie, co będzie grozić nam korkami. Nie boi się pan, że znów
wywoła społeczny gniew w tej kwestii?**

– Powiem tak: jeśli nie teraz inwestować, to kiedy? Środki unijne są możliwe do 
pozyskania i wydatkowania w tym okresie budżetowym, który wszystkich nas obowiązuje–
w kraju i w Unii Europejskiej. W związku z tym musimy przygotować się projektowo
oraz złożyć stosowne wnioski o pieniądze unijne, by potem dobrze je wykorzystać.
Zrobimy wszystko, by budowy były jak najmniej uciążliwe.

Pamiętajmy jednak, że dysponujemy środkami publicznymi, więc obowiązuje nas m.in.
ustawa o finansach publicznych czy ustawa o zamówieniach publicznych. Nie jesteśmy
jednak w stanie przewidzieć wszystkich komplikacji. Gdy wybieraliśmy hiszpańską 
firmę, światowy koncern, który miał nam pomóc w realizacji projektu tramwajowego,
to nie mogliśmy przewidzieć, że tak się to wszystko ułoży. Ten projekt miał być 
zamknięty w tym roku, ale, niestety, będzie zakończony w przyszłym.

W 2008 roku ówczesny prezydent podpisywał tzw. preumowę projektu tramwajowego, zobowiązując
się, że do końca 2010 roku będą gotowe projekty budowlane i wykonawcze dotyczące
tej inwestycji. Swoje obowiązki objąłem w marcu 2009 roku i okazało się, że nie 
tylko nie przygotowano projektów i nie prowadzono przygotowań do nich, ale również
nie wybrano żadnej trasy, w oparciu o którą można by je opracować. W związku z tym
nie mieliśmy już możliwości ani czasu na przygotowanie projektów budowlanych, tylko
musieliśmy ogłaszać przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Nastąpiła zatem 
kumulacja zdarzeń – niewywiązanie się z przyjętych terminów przewidzianych w ramach
preumowy oraz późniejsze problemy z wykonawcą projektu. W konsekwencji jednak straciliśmy
dwa lata.

**– Czy po wynikach I tury głosowania spodziewał się pan zwycięstwa w wyborach? 
Czesław Jerzy Małkowski miał niemal 9 tysięcy głosów przewagi.**

– Różnica była bardzo duża. Jednak w II turze dało się zauważyć potężną mobilizację
tych mieszkańców, którzy dbają o dobre imię naszego miasta i jego rozwój. Serdecznie
Państwu dziękuję za każdy głos, za każdą minutę poświęconą wyborom i naszemu miastu.
Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim środowiskom, które obdarzyły mnie kredytem zaufania.
Dzięki takim odpowiedzialnym postawom dziś możemy już zacząć pracować spokojnie,
przygotowując nowe zadania, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Przystępujemy
do pracy, bo życie dalej biegnie, a minione wybory już niebawem będą historią.

rak
