# Nie ma złej pogody na rowerowanie!

- Link: https://tko.pl/111151,2014,12,03,nie-ma-zlej-pogody-na-rowerowanie
- Published: 2014-12-03T09:15:13+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Wkrótce spadnie pierwszy, mocny śnieg. Mirosław Arczak, miejski oficer rowerowy,
odpowiada na pytania, czy warto jeździć na rowerze zimą, jak należy utrzymać rower
w dobrym stanie i jakie korzyści możemy mieć z jazdy mimo mrozu.**

**– Zachęcasz do jazdy zimą, czy chowamy rowery do wiosny?**

– Absolutnie nie! Jakoś nie przychodzi mi do głowy żaden powód, aby namawiać do 
zakończenia tzw. sezonu rowerowego. Schować rower tylko z powodu niższych temperatur,
pluchy czy gorszych warunków na drodze? Do wielu zimowych niedogodności trzeba się
po prostu przygotować i przyzwyczaić. To lepsze niż szukanie usprawiedliwień dla
siebie oraz szykowanie miejsca do przezimowania roweru.

Zimowe rowerowanie ma te same korzyści co zawsze, a nawet więcej, ponieważ przy 
rozsądnej jeździe dobrze hartuje organizm, zapobiega drobnym infekcjom, a także 
znacznie wzmacnia naszą odporność… psychiczną. Bo przecież regularna jazda w wielu
zimowych sytuacjach wymaga przełamania własnych słabości, zwłaszcza przy pierwszych
mrozach czy śniegach, kiedy trzeba oswoić się z nowymi warunkami.

**– Zima to śnieg, sól, piach. Jak utrzymać rower w dobrym stanie?**

– Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie tzw. „zimówki”, czyli drugiego roweru,
który jest mniej kosztowny i prostszy w budowie. To musi być sprzęt, na który nie
będziemy zbytnio chuchać i dmuchać, bo np. przy roztopach lub w pośniegowej chlapie
nie ma na to szans – rower o wiele częściej jest przybrudzony, a na niektórych elementach
może pojawić się rdza. Z tym trzeba się po prostu pogodzić, aby nie zwariować (śmiech).

Do całorocznej jazdy osobiście polecam rower miejski wyposażony w długie błotniki
oraz dodatkowy chlapacz z przodu, który skutecznie chroni nasze buty i nogawki oraz
zębatki i łańcuch roweru. Na takim rowerze mamy także bezpieczniejszą pozycję – 
lepiej zlokalizowany jest środek ciężkości, przez co nasz pojazd jest stabilniejszy.
Dodatkowo, warto nieco obniżyć siodełko, aby móc szybciej reagować np. przy niespodziewanym
poślizgu. Do tego, należy zmniejszyć nieco ciśnienie w kołach dla zwiększenia przyczepności
i poprawienia płynności jazdy.

 [](https://tko.pl/wp-content/uploads/2014/12/Mirek-Arczak.jpg) Mirek podczas zimowej
jazdy.

**– Jak wyposażyć siebie i rower, aby czuć się bezpiecznie na drodze?**

Zimą szczególnie musimy przewidywać zmiany jakie mogą zajść w ciągu nawet krótkiego
czasu. Szybko bowiem zapada zmrok, długo utrzymuje się poranny półmrok, często występują
rozmaite opady i zmienne warunki na drodze – oblodzenie, niedokładne odśnieżanie,
chlapa, itp. Dlatego zadbajmy o to, aby być widocznymi dla innych! Przede wszystkim
należy pamiętać o obowiązkowym wyposażeniu naszego pojazdu w elementy zwracające
na nas uwagę na drodze. Przypomnę, że jest to światło białe z przodu i czerwone 
z tyłu. To mogą być światła migające. Do tego, z tyłu powinniśmy mieć czerwony odblask
o kształcie innym niż trójkąt. Od niedawna mamy w Polsce nareszcie legalną możliwość
montowania pomarańczowych odblasków w pedałach i na szprychach, a także opon z odblaskowym
paskiem. To zwiększa nasze bezpieczeństwo przy oświetleniu z boku. Nigdy też nie
zaszkodzi założenie dodatkowej opaski odblaskowej na nogę (można spiąć nogawkę spodni
na wysokości kostki) lub po prostu wybór jaśniejszych elementów ubioru, które są
lepiej widoczne.

**– Jak wygląda utrzymanie dróg rowerowych w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
w sezonie zimowym?**

– Główne trasy rowerowe powinny być szybko i dokładnie odśnieżane w celu zachęcania
mieszkańców do poważnego potraktowania roweru jako sposobu dotarcia do pracy, szkoły
lub na zakupy. Tyle teoria… Niestety w praktyce priorytetem jest błyskawiczne oczyszczanie
jezdni i nie ma to szczególnego związku z zapewnieniem przejezdności dla komunikacji
zbiorowej. Powszechne jest bowiem oczekiwanie, że również zimą jazda po mieście 
własnym samochodem będzie wygodna i szybka. Interesy pieszych, pasażerów komunikacji
miejskiej i rowerzystów są uwzględniane w dalszej kolejności.

Warto tu wspomnieć o przydatnym przepisie, który dopuszcza jazdę rowerem po chodniku,
gdy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny
wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła). W takiej sytuacji należy oczywiście jechać 
odpowiednio powoli, zachowywać szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

**– Jest granica mrozu, po której nie wsiadasz na rower?**

Nie ma złej pogody na rowerowanie! Jest co najwyżej źle przygotowany rowerzysta.
Zresztą, dystanse, jakie mamy w Olsztynie nawet nie pozwalają szczególnie zmarznąć.
Warto spróbować!

 Jest kilka dobrych przykładów z Europy, które doskonale pokazują, że klimat o wiele
mniej korzystny od naszego nie jest żadną przeszkodą, aby nawet około 20 proc. codziennych
podróży odbywało się właśnie na rowerach.

rak
