# Projektant, fotograf i maturzysta – rozmowa Jakubem Grabarczykiem

- Link: https://tko.pl/110771,2014,06,08,projektant-fotograf-i-maturzysta-rozmowa-jakubem-grabarczykiem
- Published: 2014-06-08T09:10:54+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Rozmawiamy z Jakubem Grabarczykiem, który fotografuje, projektuje, szyje, ma własną
markę odzieżową i… właśnie zdał maturę.**

**Z tego, co wiem, wynika, że jesteś świeżo upieczonym maturzystą – gratulacje.**

– To fakt, matura już za mną, jednak z niecierpliwością czekam na wyniki. Tegoroczny
egzamin z matematyki, jak dla mnie, był bardzo trudny i tylko jego wyniku się obawiam.
Zmuszanie artystów do pisania matury z matematyki uważam za bezsensowne, ale to 
temat na inną rozmowę…

**A czym jeszcze zajmuje się Jakub Grabarczyk? Widziałam na fanpage’u Toggi zdjęcia
koturnów – jakbym zajrzała do szafy Lady Gagi! Czy to był Twój projekt?**

– Coraz częściej czuję, że nadchodzi czas sprecyzowania, choć trochę, swoich umiejętności.
W moich projektach, przedsięwzięciach i różnych działaniach, często jestem zdany
na siebie i własne zdolności, ponieważ jestem zarówno wykonawcą zdjęć, jak i grafiki
czy filmów. Projektuję wszytko i wymyślam koncepcje od podstaw. Potrafię również
szyć. Często śmieję się sam do siebie, kiedy trzeba zrobić napisy w filmie, to musiałbym
pod każdym etapem podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem. Jest to duży plus, działanie
w wielu kierunkach daje mi pewnego rodzaju swobodę i niezależność w tym, co robię–
nie muszę chociażby kłócić się z podwykonawcami.

Co do koturnów, TO są one częścią mojego dyplomu na zakończenie roku. Cały projekt
i oprawa zostały uznane za bardzo profesjonalne, na poziomie akademickim. Dobrze
odebrali go również fani TOGGA na moim fanpage’u. Zaprojektowałem też i uszyłem 
trzy sukienki wieczorowe – nowoczesna klasyka to jest to, co uwielbiam tworzyć.

Lady Gaga? Myślę, że z chęcią przetestowałaby koturny, gdybym je jej dostarczył.
[Projekt inspirowany był teatrem](https://tko.pl/67867,2020,12,03,warmia-i-mazury-polecaja-sie-na-swieta-czyli-muzyczny-projekt-teatru-nowego-w-olsztynie)
greckim, gdzie koturny były ważną częścią ubioru aktorów. Cała marka ma pewne powiązanie
ze starożytnym Rzymem, nazwa nawiązuje do togi – noszonego wtedy lekkiego stroju.

**Udawało Ci się bez problemów godzić pracę z nauką?**

– To jest bardzo dobre pytanie. Rok 2012 to był czas stawiania pierwszych kroków
w projektowaniu mody, w czasie [wakacji nauka](https://tko.pl/46538,2020,04,20,minister-nauki-wakacje-dla-studentow-moga-byc-krotsze)
szycia i realizacja kolekcji na lato, która miała skończyć się wraz z końcem wakacji.
Jednak plan idealny się nie powiódł, ponieważ całość projektu przeciągnęła się praktycznie
do końca roku szkolnego. Łączenie pracy z nauką było bardzo trudnym wyzwaniem, nawet
nie wiem, czy nie trudniejszym niż całe przedsięwzięcie – zarówno zakładanie marki,
jak i późniejszy pokaz w Galerii BWA w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn). Musiałem
uważać, by sytuacja w szkole, kolokwialnie mówiąc, nie rozsypała się. Moje oceny
spadały jak notowania na giełdzie w czasie kryzysu, jednak koniec końców wszystko
się udało, ponieważ jakoś udało się opanować prace nad marką i poprawić oceny w 
szkole. Rada ode mnie dla młodych twórców: to było mega ciężkie, ale kto nie ryzykuje,
szampana nie pije…

**Jak było z fotografią? Tylko wybór obiecującego zawodu czy pasja? Kiedy zacząłeś
robić pierwsze zdjęcia?**

– Fotografia to mój ukryty talent, który dostrzegli we mnie moi rodzice, również
artyści, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Zauważyli, że sposób, w jaki widzę świat przez
obiektyw, jest bardzo ciekawy i warty uwagi, z czasem umożliwili mi rozwijanie tej
pasji. Jeżeli chodzi o zawód, nadal nie jestem do końca pewny, co chcę w życiu robić,
nadal szukam, a decyzje są trudne. Jednak daję sobie jeszcze czas na wątpliwości,
ponieważ wybieram się na ASP w Warszawie – kierunek sztuka mediów – gdzie będę mógł
jeszcze bardziej zgłębić wiedzę z zakresu fotografii, filmu czy grafiki. Myślę, 
że ten czas jest mi potrzebny, by zdecydować, czym chcę się w życiu zajmować. Moje
zdjęcia również cieszą się popularnością, a wsparcie ze strony fanów jest budujące
i daje siłę do działania.

**Czy wydarzyło się coś, co sprawiło, że pomyślałeś: chcę to robić zawodowo? A może
to była dla Ciebie zupełnie naturalna decyzja?**

– Jak już wspomniałem, potrzebuję jeszcze trochę czasu, nie chcę pochopnie podejmować
decyzji. Wszyscy wiemy, że jakoś później trzeba się utrzymać –myślę nad własną marką
albo biznesem, który umożliwiłby mi swobodne rozwijanie pasji, jednocześnie przynosząc
zyski. Wtedy mógłbym spać spokojnie, nie martwiąc się o środki do życia.

**Co albo kogo najbardziej lubisz fotografować? Czy, mijając kogoś obcego na ulicy,
myślisz: chciałbym mu [zrobić zdjęcie?](https://tko.pl/52316,2014,07,02,koniec-z-szarymi-skrzynkami-tylko-zolte-fotoradary-moga-zrobic-zdjecie)
Czy każdy nadaje się na modela?**

– Jestem zafascynowany nowymi możliwościami w świecie fotografii, uwielbiam [fotografię modową](https://tko.pl/175153,2022,10,10,fotograf-olsztyn-zdjecia-slubne)
czy reklamową, gdzie sam proces rejestrowania obrazu jest jedną z wielu części, 
ponieważ cała postprodukcja opiera się na grafice, którą również się interesuję.
Jestem jak najbardziej pochłonięty nowoczesnym podejściem do fotografii – nie przepadam
za tradycyjną, analogową, która, jak dla mnie, jest swego rodzaju zbędnym anachronizmem.
Wielu znajomych nie rozumie mojego podejścia w twórczości – tak jak nie lubię, moim
zdaniem archaicznej, fotografii analogowej, tak też nie przepadam za historią sztuki,
ogólnie historią czegokolwiek. Lubię tworzyć i być niezależnym artystą, unikając
kontaktu z nią, ponieważ nawet podświadomie rejestrujemy obrazy, które mogą przenosić
się na naszą twórczość. Z premedytacją unikam tego, by inspirowało mnie chociażby
obecne otoczenie, sytuacja na świecie. Lubię świadomą kreację, gdy mam w głowie 
wizję efektu finalnego mojej pracy.

**Czasami mówi się, że fotografia nie jest tylko biernym odwzorowaniem rzeczywistości,
ale pokazuje punkt widzenia samego fotografa – to, w jaki sposób patrzy on na świat.
Co o tym myślisz? Czy w pracy zawodowej, gdzie wykonuje się konkretny projekt, jest
miejsce na taką swobodę?**

– Jak najbardziej tak, bez tego nie byłoby nazwisk sławnych fotografików – każdy
z nas nosi w sobie to coś, tę wartość nieznaną, każdy patrzy na świat inaczej, każde
zdjęcie jest inne… Twórca poprzez swoje prace odkrywa własne wnętrze, to, jak patrzy
na świat. Przy konkretnych zleceniach ta swoboda również pozostaje, ponieważ zdjęć
nie projektuje się na rysunku, zamysł na sesję – owszem, powstaje przed realizacją,
jednak zdjęcie ma w sobie coś z jego twórcy, pewien rodzaj kunsztu i charakter.

**Masz jakiś artystyczny autorytet, który starasz się naśladować, na którym się 
wzorujesz?**

– Staram się unikać wszelkich wystaw, nie śledzę trendów czy postępowania młodych
twórców, pragnę być autentyczny we własnej twórczości.

**Na swoim Facebooku piszesz o sobie: entuzjastyczny i kreatywny idealista. Dlaczego
idealista? Wydawać by się mogło, że młody człowiek, który łączy naukę w liceum z
pracą raczej twardo stąpa po ziemi i ma pragmatyczne usposobienie**.

– Mam dosyć ciężki charakter, czasem jestem skrajnym optymistą, niekiedy zaś depresyjnym
pesymistą. Dlaczego idealista? W moim życiu i pracy liczy się to, bym był zadowolony
z tego, co zrobiłem. Jestem perfekcjonistą – czy to w kwestii mojego otoczeniu, 
ubioru czy grafiki, w każdej dziedzinie życia. Uważam, że dążenie do ideału jest
tym, co buduje naszą przyszłość, powoduje, że idziemy naprzód. Świadomość tego, 
jakie zasady panują na świecie, perspektywiczne myślenie dają mi pewnego rodzaju
wolność. Fakt, twardo stąpam po ziemi i staram się myśleć racjonalnie. Jestem dość
pragmatyczny, staram się nie zwariować, mam bardzo wąskie grono bliskich znajomych,
którzy mają podobny charakter do mojego, dzięki temu się z nimi dogaduję. Ilość 
hejterów jest duża, jednak tak już jest, to naturalne, że jakikolwiek sukces razi.

**Jakie plany po maturze? Dalsza nauka, skupienie się na pracy? A może obie ścieżki?**

– Studia i danie sobie chwili na przemyślenie wszystkiego, kolejne decyzje podejmę
jeszcze przed ich ukończeniem. Zastanawiam się nad rozwojem marki i skupieniem się
głównie na rozbudowaniu brandu, otworzeniu [sklepu internetowego](https://tko.pl/66246,2020,11,16,ruszamy-na-zakupy-w-sklepach-internetowych),
wdrożeniem do sprzedaży pierwszej kolekcji pod marką TOGGA.

**W takim razie życzę powodzenia w realizacji planów i kolejnych, równie oryginalnych
projektów!**

JC
