# Bardziej rowerowo na ul. Hozjusza

- Link: https://tko.pl/110432,2014,10,22,bardziej-rowerowo-na-ul-hozjusza
- Published: 2014-10-22T07:10:30+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Mieszkańcy os. Redykajny są najlepszym przykładem na to, jak skutecznie starać
się o realizację dawno oczekiwanych rowerowych inwestycji. Pomógł w tym oczywiście
Olsztyński Budżet Obywatelski, ale bez zaangażowania mieszkańców nie byłoby sukcesu.
Jednym ze zwycięskich projektów było powstanie dokumentacji oraz pierwszego fragmentu
drogi dla rowerów biegnącej wzdłuż ul. Hozjusza. W ostatnich dniach wymyślona i 
wywalczona przez mieszkańców „rowerówka” została oddano do użytku.**

![hozjusza_rowery_2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2014/10/hozjusza_rowery_2-
1.jpg)

![hozjusza_rowery_4](https://tko.pl/wp-content/uploads/2014/10/hozjusza_rowery_4.
jpg)

![hozjusza_rowery_7](https://tko.pl/wp-content/uploads/2014/10/hozjusza_rowery_7.
jpg)

Jest to 500-metrowy odcinek z asfaltową nawierzchnią, przejazdami dla rowerzystów
wyznaczonymi na skrzyżowaniach, łagodnym ominięciem przystanków autobusowych oraz
pasem zieleni, który oddziela ruch rowerowy od chodnika.

 Napotkani mieszkańcy bez wahania chwalą nową inwestycję: – Na tę drogę głosowała
cała moja rodzina – mówi pani Anna – Teraz czekamy na wyniki tegorocznego głosowania
i liczymy, że w przyszłym roku uda się doprowadzić ścieżkę do końca ulicy Hozjusza–
dodaje mieszkanka osiedla Redykajny.

Ciekawostką powstałej drogi jest premierowe zastosowanie rozwiązania zwanego „czwartym
wlotem”, o którego upowszechnienie zabiega [olsztyński](https://tko.pl/olsztyn) 
Oficer Rowerowy. Oznacza to, że na przedłużeniu ul. Wąwozowej powstał przejazd dla
rowerzystów, który umożliwia wygodne przekroczenie ul. Hozjusza, wjazd na krótki
łącznik i  kontynuowanie jazdy nową ścieżką.

– To jedna z prostych i tanich metod, która umożliwia budowanie czytelnych powiązań
dla ruchu rowerowego – wyjaśnia Mirosław Arczak. – Wystarczy wykonać kilkumetrową
odnogę od głównej ścieżki, obniżyć krawężnik i wprowadzić odpowiednie oznakowanie.
Dzięki „czwartym wlotom” rowerzyści z pewnością nie będą przejeżdżać po okolicznych
przejściach dla pieszych czy wykonywać karkołomne, zaskakujące manewry, aby znaleźć
się po drugiej stronie drogi – zapewnia Arczak.

red
