# Wiemy, które książki czytał Kopernik. Zostawił swoje ślady

- Link: https://tko.pl/110265,2014,05,12,wiemy-ktore-ksiazki-czytal-kopernik-zostawil-swoje-slady
- Published: 2014-05-12T11:43:44+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prof. Zoja Pieresławcew z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zidentyfikowała w
inkunabułach ze zbiorów biblioteki Hosianum zapiski poczynione ręką Mikołaja Kopernika.
To przełomowe odkrycie. Dotychczas księgami z potwierdzonymi zapiskami Kopernika
mógł się poszczycić jedynie Uniwersytet Jagielloński.**

Okazało się, że nie mniej cenne zabytki znajdują się w zbiorach biblioteki Wyższego
Seminarium Duchownego Hosianum w Olsztynie. Biblioteka Hosianum liczy ok. 10 tys.
starych druków, w tym 280 inkunabułów (wydrukowanych od wynalezienia druku do 1500
r.). Wszystkie druki z czasów Kopernika są zawarte w dwóch katalogach. Wśród skatalogowanych
inkunabułów znalazło się przynajmniej dziewięć woluminów, które jak się później 
okazało, miał lub czytał Kopernik. Do odkrycia cennych zapisków doszło przypadkiem.

– W ubiegłym roku podczas sesji organizowanej przez Ośrodek Badan Naukowych poproszono
mnie o wykład na temat ksiąg z czasów Kopernika. Postanowiłam je uważnie przejrzeć.
Na marginesach widniały zapiski. Podejrzewałam, że są autorstwa Kopernika, bo znałam
już jego rękę, ale o ostateczne potwierdzenie autentyczności zapisków uczonego poprosiłam
prof. Teresę Borawską z UMK w Toruniu. Potwierdziła, że zapiski zostały naniesione
ręką Kopernika – opowiada prof. Zoja Jaroszewicz-Pieresławcew z Instytutu Historii
i Stosunków Międzynarodowych UWM

W 1503 r. Kopernik wrócił z Włoch na Warmię, do [Lidzbarka Warmińskiego](https://tko.pl/lidzbark-warminski)
i przebywał tutaj do 1510 r., pracując jako sekretarz i lekarz wuja – biskupa Łukasza
Watzenrode. Kopernik korzystał z biblioteki biskupiej. Świadczą o tym rozpoznane
przez prof. Zoję Jaroszewicz-Pieresławcew zapiski w dwóch traktatach teologicznych
wydrukowanych w Rzymie w 1472 r. Są to rady prawnicze Consilia Fryderyka ze Sieny
i Antoniusza z Butrio. Należały do biskupa Łukasza Watzenrode, o czym świadczy jego
ekslibris. Na kartach są ślady kilku rąk, być może także biskupa Watzenrode, m.in.
zapis „Kupione za dwa dukaty i cztery liry”.

– To świadczy, jak droga była księga. Jeden dukat zawierał ok. 3,5 g złota. Za dwa
dukaty można było kupić niemal pół wsi – tłumaczy prof. Jaroszewicz-Pieresławcew.

W pierwszym podręczniku prawa Kopernik naniósł osiem, a w drugim pięć krótkich zapisek
w języku łacińskim odnoszących się do treści. Przetłumaczył je biskup Julian Wojtkowski.
Na przykład na marginesach kart Consilia Fryderyka ze Sieny Kopernik zapisał: „Skąd
nazywa się lichwa?”, „Zakon zwie się żebrzący”. Kolejne notatki, m.in. w dziełach
teologicznych Piotra Lombarda i Jana Turrecrematy, które czytał Kopernik już w swojej
kanonii we Fromborku (1510-1543), będą stopniowo opracowywane.

– Wszystkie zapiski w księgach z biblioteki Hosianum Kopernik naniósł w języku łacińskim.
W zbiorach Jagiellonki znajdują się jego zapiski w języku greckim. Pochodzą z czasów
młodości wielkiego astronoma, kiedy fascynował się greką. Kopernik miał piękny wyraźny
charakter pisma – dodaje prof. Jaroszewicz-Pieresławcew.

– Trzeba sprawdzić dokładnie kolejne druki. Drugi z katalogów biblioteki Hosianum
ukazał się w 2012 r. i zawiera 1567 opisów druków z XVI w., plon tytanicznej pracy
ks. biskupa Juliana Wojtkowskiego. Wszystkie księgi wydane do końca życia Kopernika
zostały omówione w referacie pod redakcją moją i ks. Tomasza Garwolińskiego, dyrektora
biblioteki Hosianum. Referat ukaże się w tym roku w druku – kontynuuje prof. Pieresławcew.

Cenne księgozbiory zgromadzone na Warmii dobrze świadczyły o jej ówczesnym rozwoju
intelektualnym. Znajdowały się w nich dzieła najprzedniejszych europejskich umysłów,
tłoczone w najlepszych oficynach ówczesnej Europy. Przeważały księgi liturgiczne
i teologiczne, ale były też dzieła z zakresu prawa kanonicznego i rzymskiego, filozofii,
historii, geografii, astronomii i medycyny. Ich wartość podnoszą wszelkiego rodzaju
znaki proweniencyjne (ekslibrisy, superekslibrisy, pieczęcie, nalepki grzbietowe,
sygnatury, własnoręczne podpisy i zapiski rękopiśmienne), należące do przedstawicieli
życia religijnego i społecznego. Uwagi marginalne, korektury, pytajniki, wykrzykniki,
podkreślenia, przekreślenia są śladami czytelnika, świadczącymi, że w wiekach dawnych
stosunek czytelnika do książki był bardziej uczuciowy, bezpośredni a przy tym intymny.
Wszystkie takie zapiski są bardzo cenne dla badaczy nie tylko kultury książki.

Niestety, prywatny księgozbiór wielkiego astronoma znajdujący się we Fromborku został
zagrabiony przez wojska szwedzkie. Pod koniec czerwca 1626 r. Szwedzi pod dowództwem
króla Gustawa II Adolfa wylądowały w ujściu rzeki Passarge (Pasłęki) na terytorium
biskupstwa warmińskiego. Szwedzi ukradli zbiory biblioteki [braniewskiego](https://tko.pl/braniewo)
kolegium jezuickiego i kapituły we Fromborku z cennym księgozbiorem Kopernika. Te
zdobycze wojenne, i z kolejnych wypraw, stały się podstawą biblioteki Akademii Uppsalskiej
ufundowanej w r. 1620. Książki były bowiem bardzo drogie i trudno było sprowadzać
je z kontynentu.

Copernicana ze Szwecji, które po raz pierwszy wróciły do naszego kraju na krótko
na wystawę z okazji 500-lecia urodzin Kopernika w 1974 r. są rozpoznane i opisane.
Copernicana z [olsztyńskich](https://tko.pl/olsztyn) zbiorów są dopiero stopniowo
opracowywane i tłumaczone przez prof. Zoję Jaroszewicz-Pieresławcew, bp. Juliana
Wojtkowskiego, prof. Teresę Borawską i ks. mgr. Tomasza Garwolińskiego.

_red_
