# Patrol z Warmii i Mazur czwarty w kraju

- Link: https://tko.pl/110042,2014,10,01,patrol-z-warmii-i-mazur-czwarty-w-kraju
- Published: 2014-10-01T07:35:58+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Najlepszy patrol na Warmii i Mazurach – sierż. Karol Malinowski i st. post. Marcin
Kłosowski – rywalizował w Ogólnopolskim Turnieju Par Patrolowych, który odbył się
w Szkole Policji w Słupsku. Policjanci z Nowego Miasta Lubawskiego otarli się o 
podium, ale bardzo cieszą się ze swojego wyniku.**

W rozmowie ze st. sierż. Ludmiłą Mroczkowską, oficerem prasowym z nowomiejskiej 
policji, rozmawiają o konkursie i swojej pracy.

**– Zajęliście 4 miejsce w ogólnokrajowym konkursie na patrol roku, to bardzo dobry
wynik w skali kraju, jesteście też bez wątpienia (co pokazały nie tylko eliminacje)
najlepszym patrolem w województwie, jakie to uczucie?**

Marcin Kłosowski: Bardzo się cieszymy z tak wysokiego miejsca, choć pozostaje pewien
niedosyt, ponieważ podium było w zasięgu ręki.

Karol Malinowski: Jest to dla nas wysokie osiągnięcie, lecz są elementy w służbie,
na których musimy się jeszcze skupić, by je poprawić. Zawody pokazują nasze dobre
strony, jak i te, nad którymi musimy popracować.

**– Jak długo i w jaki sposób przygotowywaliście się do tego konkursu, kosztem jakich
wyrzeczeń?**

M.K.: Na przygotowania nie było zbyt wiele czasu, do końca nie wiedzieliśmy, czego
mamy się spodziewać, jak będą wyglądać poszczególne konkurencje. Przygotowania polegały
na doskonaleniu kondycji fizycznej, a jeżeli chodziło o wiedzę, to zdobywamy ją 
w codziennej służbie. Każde zdarzenie jest inne i jest kolejnym doświadczeniem.

K.M.: Jeśli chodzi o przygotowania to nie da się podać jednoznacznego terminu ich
rozpoczęcia, ponieważ nasze przygotowanie sięga czasu, gdy byliśmy na kursie podstawowym.
To już tam uczyliśmy się przepisów prawa i uzyskaliśmy praktyczne przygotowanie 
do pełnienia służby. W dalszej kolejności, gdy już samodzielnie ją pełniliśmy, staraliśmy
się, by wiedza i umiejętności nabyte w szkołach policyjnych nadal były na wysokim
poziomie. Po etapie eliminacji na poziomie naszej Komendy Powiatowej rozpoczęliśmy
dodatkowe treningi wytrzymałościowe we własnym zakresie, by móc rywalizować z najlepszymi.
Dodatkowo musieliśmy sięgać do wszystkich aktów prawnych, na których opiera się 
praca policji. Przygotowania niosły ze sobą wiele wyrzeczeń w postaci braku czasu
dla rodziny i znajomych, którym należą się podziękowania za wyrozumiałość i wsparcie

**– Wygraliście etap wojewódzki. Z jakim nastawieniem jechaliście do Słupska? Czy
liczyliście na sukces?**

M. K.: Jeżeli chodzi o mnie, to nastawiłem się na to, żeby nie zająć jednego z ostatnich
miejsc, natomiast kolega od samego początku mówił o czołówce.

K.M.: Jadąc na finał zawodów do Słupska, nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po
innych uczestnikach, jakie będzie ich przygotowanie i jak wypadniemy w rywalizacji
z innymi najlepszymi patrolami w województwach. Po pierwszym dniu czuliśmy się na
siłach podjąć rywalizację z czołówką.

**Jakie konkurencje były dla Was najtrudniejsze, a jakie najłatwiejsze?**

M.K.: Prestiż zawodów sprawił, że każda konkurencja wywoływała stres. Cały czas 
obserwowała nas komisja sędziowska i staraliśmy się wypaść jak najlepiej.

K.M.: Do każdej konkurencji podchodziliśmy tak samo zmotywowani, nie myśląc o poziomie
trudności. Byliśmy przygotowani do każdej konkurencji.

[⌊NML patrol 2 policja⌉⌊NML patrol 2 policja⌉[

**– Jak oceniacie poziom zawodów?**

M.K.: Poziom był bardzo wysoki. Podczas oczekiwania na poszczególne konkurencje 
w rozmowie z innymi policjantami dowiedzieliśmy się, że niektórzy trenują nawet 
od kilku lat.

K.M.: Poziom zawodów oceniamy na bardzo wysoki, wszystkim policjantom zależało na
jak najlepszym wyniku, na każdym kroku było widać, że każdy patrol daje z siebie
wszystko. Widać było to w listach rankingowych, gdzie niekiedy 1 punkt więcej lub
mniej wiele zmieniał.

**– Jaka panowała atmosfera pomiędzy drużynami?**

M.K.: Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą. Choć nie ukrywam, że nie darzę sympatią drużyny,
która odebrała nam miejsce na podium po burzliwych dyskusjach z sędziami.

K.M.: Atmosfera między drużynami była na poziomie sportowym i koleżeńskim. Widać
było, że drużyny szanowały się nawzajem i, mimo rywalizacji, policjanci życzyli 
sobie dobrych wyników.

**– Gdzie kończyliście szkołę, kurs podstawowy?**

M.K.: Kurs podstawowy, który trwał 6 miesięcy, odbyłem w CSP Legionowo.

M.K.: Ja kończyłem kurs podstawowy w Wyższej Szkole Policji w [Szczytnie](https://tko.pl/szczytno).

**– W jakim stopniu to, czego uczyliście się w szkole na kursie podstawowym, przydaje
się później w pracy zawodowej?**

M.K.: Czasami teoria trochę mija się z praktyką, ale wiedza, którą nabyliśmy w szkole,
na pewno pomaga w służbie.

K.M.: Z pewnością przydaje się to w służbie, są to podstawy wiedzy i umiejętności,
które potem trzeba udoskonalać i trenować.

**– Powiedzcie kilka słów o sobie. Jak długo jesteście w Policji, czy macie rodzinę?**

M.K.: Do służby wstąpiłem 12 lutego 2013 r. Po kursie podstawowym jeszcze 1,5 miesiąca
spędziłem w OPP Piaseczno. W KPP w [Nowym Mieście Lubawskim](https://tko.pl/nowe-miasto-lubawskie)
jestem już prawie rok. W tym czasie zawarłem związek małżeński i planuję jeszcze
powiększyć rodzinę.

K.M.: W policji służę ponad 2 lata, od początku w nowomiejskiej komendzie. Codziennie
staram się być dobrym policjantem. Na razie nie założyłem jeszcze rodziny.

**Czy jesteście szczęśliwi i czego można Wam teraz życzyć?**

M.K.: Ponieważ zgodnie z regulaminem nie będziemy mogli startować w przyszłorocznej
edycji ,,Patrol Roku’’, chcielibyśmy poprawić swój wynik za dwa lata.
 K.M.: Jesteśmy
zadowoleni ze swojego wyniku, choć żałujemy, że nie udało się nam zakończyć turnieju
w pierwszej trójce. Hmm, nie wiem, czego życzyć, może pierwszego miejsca w przyszłości.

**– Dziękuję za rozmowę i powodzenia podczas następnego turnieju.**
