# Prokuratura sprawdza, czy nie doszło do przestępstwa w olsztyńskim klubie go-go

- Link: https://tko.pl/109761,2014,04,17,prokuratura-sprawdza-czy-nie-doszlo-do-przestepstwa-w-olsztynskim-klubie-go-go
- Published: 2014-04-17T08:20:39+02:00
- Author: Redakcja TKO

**31 tysięcy złotych miał stracić w olsztyńskim klubie go-go jeden z klientów. Dwa
inne postępowania zostały umorzone.**

Miesiąc temu pisaliśmy o tym, że proboszcz katedry walczy z prezydentem o to, aby
zakazać działalności klubu go-go Cocomo, który funkcjonuje na olsztyńskiej starówce.
Proboszcz przerzucał się pismami z prezydentem, doszło nawet do spotkania w tej 
sprawie. Klub jednak dalej funkcjonuje, a smaczku sprawie dodaje fakt, że olsztyński
klub nie posiada zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Posługuje się dokumentem wydanym
w Krakowie, który pozwala mu na codzienne organizowanie imprez z cateringiem i alkoholem,
skutecznie w ten sposób wykorzystując lukę prawną.

Wczoraj do klubu Cocomo w Poznaniu weszła policja. Zostały zatrzymane tancerki. 
To pokłosie pobytu w klubie jednego z dyrektorów firmy metalurgicznej, który obudził
się po wizycie w klubie z rachunkiem w kieszeni na 970 tys. zł. Miał rzekomo zamówić
60 najdroższych szampanów. Prokuratury w kilku miastach prowadzą lub prowadziły 
postępowania w podobnych sprawach, gdzie klienci płacili niebotyczne rachunki, często
nie pamiętając szczegółów swoich wizyt w klubach.

**Przywłaszczenie 31 tys. złotych?**

Okazuje się, że olsztyńska prokuratura [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) – Południe
prowadziła dwa postępowania dotyczące klubu Cocomo, a jedno wciąż prowadzi.

– Pierwsze postępowania dotyczyło doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia
mieniem w kwocie 3997 zł poprzez wprowadzenie w błąd i wykonanie transakcji bezgotówkowych
przy pomocy terminala niewyświetlającego kwoty – informuje Zbigniew Czerwiński, 
rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie. – Drugie postępowanie dotyczyło kradzieży
karty bankomatowej z włamaniem na konto. Chodziło o 1497 złotych.

Oba postępowania prokuratura umorzyła. W pierwszym przypadku okazało się, że terminal
wskazywał kwotę, a monitoring potwierdził, że klient sam regulował rachunek, kupując
przy tym najdroższe drinki. W drugim przypadku prokuratura stwierdziła, że klient
zamawiał dla siebie alkohole, a osoba która z nim była potwierdziła fakt nabywania
tych drinków, stwierdzając, że było to dobrowolne.

Trzecia sprawa się toczy. Chodzi o przywłaszczenie kwoty w wysokości 31 tys. złotych
przy pomocy karty płatniczej i kodu PIN.

– Zgłoszenie przyjęliśmy w czerwcu 2013 roku, ale prokurator odmówił wszczęcia postępowania
z uwagi na brak danych uzasadniających popełnienie przestępstwa – wyjaśnia Zbigniew
Czerwiński. – Pokrzywdzony złożył zażalenie a prokurator uwzględnił je i postępowanie
jest w biegu.

**Kraków cofnie zezwolenie?**

Olsztyński klub Cocomo nie posiada zezwolenia na sprzedaż alkoholu wydanego w Olsztynie.
Posiada zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych dla przedsiębiorców, których
działalność polega na organizacji przyjęć (potocznie „cateringowe”), które są specyficznym
rodzajem zezwoleń, przewidzianych przez ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi. Ten dokument charakteryzuje się brakiem stałego punktu sprzedaży 
i pozwala prowadzić sprzedaż alkoholu na terenie całego kraju, jednakże jedynie 
w trakcie organizowanych zamkniętych przyjęć (np. bankietów, wesel, imprez integracyjnych
itp.). Takie pozwolenia wydawane są przez urząd właściwy ze względu na siedzibę 
przedsiębiorcy. A siedzibą Agencji Reklamowo – Marketingowej Event Sp. z o.o., właściciela
klubów Cocomo, jest właśnie Kraków.

– Z uwagi na otrzymane informacje, że zezwolenia te wykorzystywane są do prowadzenia
stałej sprzedaży alkoholu (w lokalach, np. w Olsztynie), tzn. wbrew warunkom zezwolenia,
w Urzędzie Miasta Krakowa prowadzone jest postępowanie o ich cofnięcie. W tym tygodniu
zostanie wydana decyzja merytoryczna w tej sprawie – informuje Filip Szatanik, zastępca
dyrektora ds. informacji Urzędu Miasta Krakowa.
