# Urzędnicy z zarzutami za przekroczenie uprawnień

- Link: https://tko.pl/109638,2014,09,01,urzednicy-z-zarzutami-za-przekroczenie-uprawnien
- Published: 2014-09-01T07:39:55+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura rejonowa w Ełku postawiła zarzuty dwóm piskim urzędnikom – Mateuszowi
C. i Bartłomiejowi S. – za działanie na niekorzyść interesu publicznego przez niedopełnienie
obowiązków i przekroczenie uprawnień przy organizacji Mazurskiego Festiwalu Grzańca
w 2011 r. Wobec trzeciego z urzędników Zbigniewa W. prokuratura wystąpiła do sądu
o warunkowe umorzenie postępowania karnego, uznając, że jego wina „nie była znaczna”.**

Według prokuratury przy organizacji festynu piwnego oskarżeni bez żadnego uzasadnienia
skorzystali z usług pośredników, przez co koszty organizacji imprezy wzrosły o ponad
200 tys. zł. Jednodniowy festiwal grzańca kosztował w sumie ponad pół mln zł – gmina
uzyskała na ten cel 450 tys. zł unijnego dofinansowania i dołożyła ok. 80 tys. zł–
informuje Polska Agencja Prasowa.

Jak ustalono w śledztwie, urzędnicy zapłacili 125 tys. zł firmie, która utrzymywała,
że ma wyłączność na reprezentowanie artystów kabaretowych i piosenkarzy zaproszonych
na festyn. Okazało się jednak, że jest ona tylko pośrednikiem i zleciła innej firmie
podpisanie umów na występy. Prokuratura wyliczyła, że gdyby urząd zawarł umowy bezpośrednio
z artystami lub ich menedżerami, to zapłaciłby 78 tys. zł mniej.

Zdaniem śledczych urzędnicy przepłacili też, wydając 196 tys. zł na reklamowanie
imprezy w radiu i telewizji. I tym razem urząd skorzystał z pośrednictwa tej samej
firmy, która podpisała umowy z artystami. Gdyby gmina sama wykupiła czas antenowy
w mediach, to zapłaciłaby o 136 tys. zł mniej.

Prokuratura zarzuciła też piskim urzędnikom, że wydali 3 tys. zł na reklamę festynu
na ulicznych telebimach w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn), co w rzeczywistości
nie miało miejsca. Nieprawidłowości wykrył Urząd Kontroli Skarbowej, który zawiadomił
o tym prokuraturę.

Kilka miesięcy temu „Kurier Olsztyński” pisał już o aferze. Dotarliśmy do informacji,
że Mateusz C. to lokalny działacz partyjny Prawa i Sprawiedliwości. Gdy wówczas 
pytaliśmy o ocenę tych zarzutów burmistrz [Pisza](https://tko.pl/pisz) Jan Alicki
bronił swoich urzędników.

– Z posiadanych przez Urząd Miejski w Piszu dokumentów wynikało, że firma, której
powierzono realizację zamówienia posiadała wyłączność na organizację koncertów i
występów wykonawców zaplanowanych podczas Mazurskiego Festiwalu Grzańca. W związku
z tym zasadne było zlecenie organizacji tych koncertów i występów w trybie zamówienia
z wolnej ręki.

rak
