# Prokuratura umarza postępowanie w sprawie domniemanego oszustwa w Cocomo

- Link: https://tko.pl/109434,2014,08,14,prokuratura-umarza-postepowanie-w-sprawie-domniemanego-oszustwa-w-cocomo
- Published: 2014-08-14T07:33:13+02:00
- Author: Redakcja TKO

**29 tysięcy złotych miał stracić jeden z klientów w olsztyńskim klubie Cocomo. 
Prokuratura po przeanalizowaniu sprawy nie dopatrzyła się przestępstwa i sprawę 
umorzyła.**

Klub go-go, który ma swoje lokale w wielu miastach kraju nie ma najlepszej renomy,
bo co rusz pojawiają się informacje na temat ewentualnych nadużyć. Do legendy przeszła
już informacja na temat pobytu w klubie jednego z dyrektorów firmy metalurgicznej,
który obudził się po wizycie w Cocomo z rachunkiem w kieszeni na 970 tys. zł. Miał
rzekomo zamówić 60 najdroższych szampanów. Prokuratury w kilku miastach prowadzą
lub prowadziły postępowania w podobnych sprawach, gdzie klienci płacili niebotyczne
rachunki, często nie pamiętając szczegółów swoich wizyt w klubach. Nie inaczej było
także w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn), gdzie prokuratura badała trzy takie
przypadki.

– Pierwsze postępowania dotyczyło doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia
mieniem w kwocie 3997 zł poprzez wprowadzenie w błąd i wykonanie transakcji bezgotówkowych
przy pomocy terminala niewyświetlającego kwoty – informuje Zbigniew Czerwiński, 
rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie. – Drugie postępowanie dotyczyło kradzieży
karty bankomatowej z włamaniem na konto. Chodziło o 1497 złotych.

Oba postępowania prokuratura umorzyła. W pierwszym przypadku okazało się, że terminal
wskazywał kwotę, a monitoring potwierdził, że klient sam regulował rachunek, kupując
przy tym najdroższe drinki. W drugim przypadku prokuratura stwierdziła, że klient
zamawiał dla siebie alkohole, a osoba która z nim była potwierdziła fakt nabywania
tych drinków, stwierdzając, że było to dobrowolne. Trzecia sprawa została umorzona
mimo tego, że pokrzywdzony odwoływał się i postępowanie wznowiono.

– Do rzekomego przestępstwa miało dojść 6 czerwca 2013 roku – informuje Zbigniew
Czerwiński. – Postępowanie toczyło się pod kątem dwóch wątków. Pierwszym miała być
kradzież 29 tys. złotych z konta bankowego klienta klubu przy pomocy karty bankomatowej
i kodu PIN. Drugi wątek to wykorzystanie substancji, którą miał spożyć klient w 
wyniku czego niekorzystnie rozporządzał mieniem.

Prokuratura jednak po raz drugi umorzyła postępowanie, bo nagrania z monitoringu
w klubie jasno wskazują, że klient sam dokonywał płatności przy pomocy karty.

– Nie mogliśmy także zweryfikować doniesienia o użyciu substancji, bo zawiadomienie
o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone miesiąc po wizycie w klubie
zatem nie mogliśmy przebadać klienta, bo resztki ewentualnej substancji po takim
czasie nie znajdują się już w organizmie.

Dlatego też z braku dostatecznych przesłanek prokurator zastosował zasadę domniemania
niewinności i umorzył postępowanie.

rak

 
