# Prezydent: no, to żeśmy sobie pogadali

- Link: https://tko.pl/109427,2014,03,28,prezydent-no-to-zesmy-sobie-pogadali
- Published: 2014-03-28T19:19:46+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Prezydent na blogu odnosi się do ostatniej debaty na sesji rady miasta, pisząc:
przed nami jeszcze długi proces edukacyjny.**

Wpis prezydenta Piotra Grzymowicza odnosi się do środowej (26 marca), burzliwej,
sesji rady miasta, która trwała rekordowe kilkanaście godzin. Ponad połowę z tego
czasu zajęła dyskusja na temat przyszłego wyglądu al. Piłsudskiego, która po pojawieniu
się tramwajów diametralnie się zmieni. Zakładane zmiany to po jednym pasie ruchu
w każdą ze stron, powiększone chodniki i ścieżki rowerowe, ograniczenie prędkości
do 30 km/h. Okazało się jednak podczas sesji, że większość radnych nie miała pojęcia,
jak ma wyglądać ulica po przebudowie, stąd wielogodzinna dyskusja.

– W tle projektów, dotyczących tej ulicy, jest idea uspokojenia ruchu w centrum 
miasta. Stoimy więc przed odpowiedzią na pytanie, czy podejmujemy starania, żeby
ono było przyjaźniejsze mieszkańcom i stanowiło prawdziwe „serce miasta”, czy też
będziemy je traktować jedynie jako najkrótszą drogę dojazdu do domu – pisze na blogu
prezydent. – Im więcej jeżdżę po Polsce i świecie, tym bardziej się przekonuję, 
że myślenie o konieczności spowolnienia jest słuszne. […] Cały cywilizowany świat,
analizując rozwój miast zrozumiał, że ruch samochodowy w ich centrach powinien być
spowalniany i ograniczany, bo to rozwiązanie gwarantuje rozwój społeczny i gospodarczy.
Stało się też jasne, że w centrach należy szukać alternatywnych rozwiązań komunikacyjnych,
opartych o transport publiczny, rowerowy i pieszy.

Prezydent pisze o „długim procesie edukacyjnym”, który czeka przeciwników takiego
rozwiązania i dodaje: – Zapewne do nowego kształtu alei Piłsudskiego będziemy jeszcze
wielokrotnie wracać. Po środowej sesji wiemy też, iż pomoże nam w tym wizualizacja
jej przebiegu, przedstawiona na poglądowym billboardzie. Od 1 maja – na dobry początek
i… zgodę.

To odpowiedź na wniosek radnych PO, którzy proszą o wizualizacje proponowanych zmian,
wystawienie ich do publicznego wglądu.
