# Bilans weekendu nad wodami Warmii i Mazur. Nie brakuje nieodpowiedzialnych

- Link: https://tko.pl/109317,2014,08,04,bilans-weekendu-nad-wodami-warmii-i-mazur-nie-brakuje-nieodpowiedzialnych
- Published: 2014-08-04T18:27:51+02:00
- Author: Redakcja TKO

** Nurkująca 17-latka na szlaku wodnym, pływający na materacu 16-latek, tonący 28-
latek, plażowiczki, których rower wodny zaczął tonąć – pracowity weekend policyjnych
wodniaków.**

Letnia aura sprzyja wypoczynkowi nad wodą. Nie brakuje osób, które chcą popływać.
Niestety czasami brakuje im zdrowego rozsądku. Ostatni weekend obfitował w przykłady
osób, które wykazały się dużą nieodpowiedzialnością. Wśród nich znalazła się 17–
letnia mieszkanka Iławy, która nurkowała na szlaku wodnym, nieumiejący pływać 16-
latek, który pływał po Jeziorze Ukiel na materacu, 28-latek, który uczył się pływać,
wypłynął za daleko, na pomoc ruszył jego o rok starszy kolega niepotrafiący pływać.
Na szczęście nad bezpieczeństwem osób odpoczywających nad wodą czuwają policyjni
wodniacy, ratownicy WOPR, a także inni trzeźwo myślący plażowicze.

Wczoraj (3.08) po południu policjanci z komendy powiatowej policji w Iławie zauważyli
na szlaku wodnym jeziora Jeziorak wystającą z wody fajkę do nurkowania. Funkcjonariusze
podpłynęli do nurkującej osoby. Okazała się nią 17–letnia mieszkanka Iławy. Policjanci
wyciągnęli ją natychmiast z wody. Funkcjonariusze poinformowali ją, że pływa na 
szlaku wodnym i w żadnym wypadku nie powinna tego robić, ponieważ jest to niebezpieczne.
Dziewczyna była całkowicie niewidoczna dla innych jednostek pływających, których
na jeziorze Jeziorak jest bardzo dużo. Gdyby nie spotkanie z policjantami przygoda
z nurkowaniem mogłaby zakończyć się dla 17-latki tragicznie.

Kiedy dziewczyna wyszła na brzeg oświadczyła, że nie zdawała sobie sprawy z powagi
sytuacji. Chciała tylko ponurkować. 17 – latka za swoje zachowanie została ukarana
100-złotowym mandatem.

O wielkim szczęściu mogą mówić 16, 28 i 29-latek, którzy chcąc popływać w Jeziorze
Ukiel o mało nie przypłacili tego własnym życiem. Najpierw około godziny 15 dwóch
nieumiejących pływać mieszkańców [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn) postanowiło 
popływać na dmuchanym materacu. W pewnym momencie 16-latek spadł z materaca. Jego
19-letni kompan nie był w stanie w żaden sposób mu pomóc. Na szczęście kilkadziesiąt
metrów dalej motorówką płynął jeden z ratowników WOPR. Ratownik zauważył mężczyznę
na materacu i drugą osobą będącą w wodzie machającą rękami. Z początku myślał, że
to jakaś zabawa, ale doświadczenie na wodzie spowodowało, że natychmiast podpłynął
do mężczyzn i w ostatniej chwili chwycił za głowę 16-latka i wciągnął go na pokład
motorówki.

Trzy godziny później policjanci z komendy miejskiej policji w Olsztynie interweniowali
na tym samym jeziorze. Na miejscu działał już zespół pogotowia ratunkowego. Ustalono,
że niedoszłymi topielcami byli 28-latek z gminy Zakrzew i 29-letni mieszkaniec gminy
Kraśnik. Jeden z mężczyzn chciał się nauczyć pływać. Podczas nauki odpłynął za daleko
i zaczął się topić. Na ratunek popłynął mu 29-letni kolega mimo, że również nie 
potrafił pływać. Chwilę później obaj walczyli o życie. Na szczęście jedna z kobiet
będących na pobliskiej plaży zauważyła topiącego się mężczyznę i powiedziała o tym
swojemu koledze, który posiada uprawnienia ratownika wodnego. Mężczyzna bez chwili
zastanowienia wskoczył do wody i popłynął na ratunek topiącemu się. Ratownik zaczął
go holować. Na brzegu okazało się, że pod wodą był drugi z mężczyzn. Nieprzytomny
28-latek trzymał na nogę swojego kolegę. Po wyjściu na brzegu odzyskał przytomność
i nie potrzebował pomocy ratowników. Okazało się, że jeden z tych mężczyzn był pod
wpływem alkoholu.

Z uwagi na upalną pogodę nie brakowało amatorów zarówno żeglarstwa, jak i tych którzy
chcieli popływać na innym sprzęcie. Niestety nie wszyscy radzili sobie z panującą
aurą. Na szczęście w tym czasie na jeziorze służbę pełnili policyjni wodniacy, którzy
interweniowali, udzielając pomocy żeglarzom i wszystkim potrzebującym takiej pomocy.
Ostródzcy wodniacy po otrzymaniu informacji, że wypożyczony rower wodny długo nie
wraca do przystani, funkcjonariusze pływający na akwenie rozpoczęli jego poszukiwania.
Po kilku chwilach zobaczyli z daleka dwie osoby, z trudem utrzymujące się na powierzchni.
Gdy podpłynęli okazało się, że rower zaczął nabierać wody i tonąć. Policjanci zabrali
na pokład dwie przestraszone kobiety i bezpiecznie przetransportowali je do brzegu.

Po jakimś czasie policjanci zauważyli, jak jedna z żaglówek, na skutek silnego wiatru
przewróciła się, a żeglarz wpadł do wody. Dzięki szybkiej interwencji również on
bezpiecznie został przetransportowany do brzegu. Policyjni wodniacy pilnują też,
by nikt nie pływał po jeziorze brawurowo i tym samym nie stwarzał zagrożenia dla
innych wypoczywających nad wodą. Wczoraj ukarali 500-złotowym mandatem młodego mieszkańca
[Ostródy](https://tko.pl/ostroda), który pływał skuterem wodnym, nie mając przy 
sobie żadnych dokumentów. Mandatami zakończyła się również kąpiel dwóch innych młodych
osób, które na szlaku wodnym, w miejscu, gdzie jest to zabronione, wyskoczyły z 
łodzi i kąpały się.

red
