# Piesi kontra kierowcy! Kto ma rację?

- Link: https://tko.pl/109290,2014,03,23,piesi-kontra-kierowcy-kto-ma-racje
- Published: 2014-03-23T16:03:39+01:00
- Author: Redakcja TKO

**„Problemem jest brak kultury kierowców” pisze jedna z naszych czytelniczek pod
jednym z artykułów informującym o kolejnym potrąceniu pieszego. Ostatni śmiertelny
wypadek wywołał swoistą burzę w olsztyńskiej sieci…**

Nie wiadomo kto rozpoczął serię wyrzutów i wzajemnych oskarżeń, ale jedno jest pewne:
konflikt na linii piesi – kierowcy jest faktem. Komentujący wytykają sobie nawzajem
totalną bezmyślność, głupotę, brak wyobraźni, chamstwo itd.

> „Mijają rondo i pędzą na złamanie karku, nawet, jak przed nimi czerwone na skrzyżowaniu–
> bo on jedzie, pan i władca kierownicy. (…) niecierpliwy kierowca ciśnie ile fabryka
> dała! Rajdowiec! Przecież ma 115 koni pod maską… WOW. Człowiek musi biec albo 
> wrócić, a starszy może nie dać rady. Stoją na pasach matki z dziećmi, rodziny,
> starsi ludzie, młodzi, ktokolwiek – przejeżdżają przez pasy ostentacyjnie, bez
> zachowania szczególnej ostrożności, przekraczając bardzo często prędkość”.

Inna osoba pisze:

> „Na wszystkich przejściach powinny być światła, bo kierowcy jadą i na nic nie 
> patrzą. Chciałam przejść przez pasy z wózkiem . Już wchodzę , auto było na tyle
> daleko, by zauważyć mnie i zacząć zwalniać. Ale on jechał tak szybko, że musiałam
> cofnąć się z wózkiem. Tragedia”.

Kierowcy odpierają ataki na nich:

> „Jestem kierowcą, ale także często pieszym. Myśleć muszą obie strony. Kierowcy
> powinni jeździć odpowiedzialnie, ale i piesi mogli by się czasem rozejrzeć i odpuścić
> sobie swoje pierwszeństwo. Często zatrzymuję się, żeby przepuścić pieszych, więc
> niejedną sytuację podbramkową już widziałem. Na ulicach o dwóch pasach w jedną
> stronę, gdy zatrzyma się jeden samochód, piechurzy walą jak w dym, rzadko kiedy
> któryś się rozejrzy czy aby zza tego stojącego nie wyskoczy ktoś, kto się zagadał,
> nie wyhamował czy po prostu jest PH i mu się spieszy. Myślmy wszyscy, a takie 
> straszne rzeczy jak ta się nie powtórzą…”
