# Trzydziestoletnia pacjentka przejdzie nowatorską operację wszczepienia implantu do żuchwy

- Link: https://tko.pl/109155,2014,07,23,trzydziestoletnia-pacjentka-przejdzie-nowatorska-operacje-wszczepienia-implantu-do-zuchwy
- Published: 2014-07-23T15:02:52+02:00
- Author: Redakcja TKO

**W czwartek (24.07) w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Olsztynie odbędzie się jedna
z pierwszych w kraju operacji wszczepienia indywidualnego implantu stawu skroniowo–
żuchwowego. Procedura ta nie jest ujęta w katalogu świadczeń NFZ  a normalnie koszt
implantu sprowadzanego z USA wynosi ponad 10 tys. euro.**

Pacjentka, to trzydziestoletnia kobieta, która cierpi na niedorozwój jednej części
żuchwy a także niedorozwój ucha wewnętrznego.

– Kobieta ma cofniętą żuchwę, zeszpeconą twarz, co jest nie tylko problemem medycznym,
ale także psychologicznym – ocenia dr Anna Bromirska – Małyszko.

Normalnie taka operacja to koszt około 60 tys. złotych wraz z zakupionym implantem,
który potrafi kosztować ponad 40 tys. złotych. Dr Anna Bromirska – Małyszko wraz
z dr M. Elgalalem z Pracowni Implantów Medycznych Technopark w Łodzi zaprojektowali
indywidualny implant dla pacjentki. Wykorzystując dane z tomografii komputerowej,
cyfrowym językiem pozyskali trójwymiarowy model kości twarzy tzw. siatkę poligonową.
Następnie model 3D służył do zaprojektowania precyzyjnie dopasowanego do kości implantu.
Implant wykonany jest z tytanu, a pozostała część z wysokocząsteczkowego polietylenu.

Po operacji kobieta będzie miała wyrównaną żuchwę, co ułatwi symetrię ruchu twarzy
oraz poprawi wygląd pacjentki.

– Obawiam się tylko jednego. Część żuchwy i mięśni jest w zaniku, więc po zabiegu
pacjentka będzie musiała ćwiczyć tę zoperowaną część, aby żuchwa „nie ściągała” 
się podczas ruchu w stronę, na której mięśnie są wyćwiczone – tłumaczy doktor Bromirska-
Małszyko. – Sam zabieg potrwa 6-8 godzin i weźmie przy nim udział 7-8 osób.

Zabieg, którego koszt wraz z implantem, będzie oscylował wokół 20 tys. złotych zostanie
pokryty ze środków NFZ. Operacja będzie eksperymentem medycznym, bo implant nie 
posiada atestu. Szpital uzyskał jednak zgody komisji bioetyki lekarskiej, a także
samej pacjentki i jej rodziców.

rak
