# Miażdżący raport NIK odnośnie olsztyńskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych

- Link: https://tko.pl/109133,2014,07,24,miazdzacy-raport-nik-odnosnie-olsztynskiego-oddzialu-agencji-nieruchomosci-rolnych
- Published: 2014-07-24T07:50:14+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Nawet 12 proc. gruntów w Polsce użytkowane jest nielegalnie. W skali kraju skarb
państwa stracił na tym niemal 110 milionów złotych. Raport Najwyższej Izby Kontroli
wskazuje, że do nadużyć dochodziło w oddziałach Agencji Nieruchomości Rolnych, gdzie
pracownicy, znając położenie gruntów, zajmowali je nielegalnie. Sprawa dotyczy też
pracowników olsztyńskiego oddziału ANR.**

Raport NIK „Ochrona gruntów rolnych skarbu państwa przed nieuprawnionym wykorzystywaniem
gruntów” ukazał się w ubiegłym tygodniu i jasno stwierdza, że „wyniki kontroli wskazują,
że bezprawne korzystanie z państwowej ziemi stało się zjawiskiem powszechnym” – 
czytamy w raporcie. Rażący brak ochrony gruntów rolnych skarbu państwa umożliwił
coroczne (lata 2009-2012) na wykorzystanie bezumowne 12 proc. gruntów administrowanych
przez kontrolowane przez NIK jednostki. Pozbawiło to skarb państwa 29,6 mln złotych
potencjalnych wpływów z dzierżaw gruntów. Co ważne bezumowni użytkownicy tych gruntów
pobrali dopłaty unijne na kwotę niemal 76 mln złotych!

**Jakie zarzuty postawiono w raporcie NIK olsztyńskiemu oddziałowi ANR?**

Za niedopuszczalne – zdaniem NIK – należy uznać ujawnione przypadki bezumownego 
korzystania z gruntów skarbu państwa, będących we władaniu ANR OT w Olsztynie oraz
ZMiUW w [Elblągu](https://tko.pl/elblag) przez pracowników tych jednostek. Większość
z nich pobierała z tego tytułu płatności w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
Rolnictwa. W przetargach na dzierżawę gruntów uczestniczyły także – z powodzeniem–
osoby, które bezumownie korzystały z gruntów administrowanych przez organizatorów
przetargu. Zdarzyło się także, że dyrektor ANR w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
nie wezwał dwóch bezumownych użytkowników do wydania zajmowanych przez nich niemal
111 ha gruntów ponieważ – jak wyjaśnił – zostały one przeznaczone do sprzedaży, 
a bezumowne korzystanie w przypadku jednego z nich wykryto już w 2010 roku. Zdarzyło
się tak, że bezumownie wykorzystano grunty już w 2006 roku, ale pierwsze wezwanie
do opuszczenia gruntu wystosowano dopiero… w 2012 roku. NIK stawia także zarzut 
zaniechania dyrektorowi ANR, gdyż ten w czterech przypadkach nie wystąpił na drogę
sądową przeciwko osobom bezprawnie zajmującym grunty. Jak się okazało wszystkie 
te działania naraziły w Olsztynie skarb państwa na stratę 5,6 mln złotych!

**Co na to Agencja Nieruchomości Rolnych w Olsztynie?**

– W większości bezumowne użytkowanie dotyczy byłych dzierżawców Agencji, którzy 
nie wydali gruntów ANR po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Druga grupa bezumownych użytkowników
to osoby (fizyczne bądź prawne), które z premedytacją zajmują  państwowe grunty,
aby czerpać z tego wymierne korzyści (m.in. dopłaty bezpośrednie) – wyjaśnia Zdzisław
Szymocha, rzecznik agencji. – Tę drugą grupę media okrzyknęły piratami. Łącznie 
te dwie grupy na dzień 30 kwietnia 2014 roku bezumownie użytkowały 12.331 hektarów
gruntów należących do Agencji tj. niecałe 0,8% naszego zasobu.
 Rzecznik dodaje 
także, że obecnie bezumowni użytkownicy  otrzymują bardzo wysokie wezwania do zapłaty,
nawet kilka tysięcy złotych za 1 hektar bezumownie użytkowanych gruntów. Tylko za
ubiegły rok Agencja wystawiła faktury bezumownym użytkownikom na kwotę 32 milionów
złotych. A wezwania do zapłaty sięgają też lat poprzednich.

Czyli mówienie o stratach Skarbu Państwa jest zbyt wczesne, bo wezwania do zapłaty
są ciągle wysyłane. I będziemy ściągać należności zgodnie z przepisami, aż po egzekucję
komorniczą – zapewnia Szymocha i dodaje: – Żaden pracownik Agencji w Olsztynie nie
czerpał korzyści materialnych i nie użytkował bezumownie gruntów Skarbu Państwa,
ani w przeszłości, ani w obecnie. NIK do jednego worka wrzucił wszystko, co na ten
temat dostarczyła mu sama Agencja. Czyli, niczego nie wykrył, tylko przeczytał nasze
zawiadomienie do prokuratury sprzed trzech lat w sprawie wyjaśnienia kwestii ewentualnego
wykorzystania wiedzy przez pracownika ANR dostarczonej innym osobom w sprawie gruntów
nieużytkowanych. Nasze wątpliwości rozwiała sama prokuratura, która bardzo szybko
odrzuciła nasze doniesienie, albowiem nie dopatrzyła się złamania prawa.

rak
