# Kilka słów na temat rozwodów i nie tylko

- Link: https://tko.pl/108903,2014,07,09,kilka-slow-na-temat-rozwodow-i-nie-tylko
- Published: 2014-07-09T11:25:50+02:00
- Author: Redakcja TKO

**To, że w dzisiejszych czasach wiele par się rozwodzi, nie jest dla nikogo zaskoczeniem.
W wielu przypadkach jeszcze – małżonkowie wyciągają sobie nawzajem największe „brudy”
powstałe od momentu zawarcia związku małżeńskiego po to, aby w sądzie mieć uprzywilejowaną
pozycję, która zapewniłaby im większe prawa, np. do dzieci. Robi się to również,
w celu ustalenia małżonka winnego rozkładowi pożycia małżeńskiego, co niesie za 
sobą kolejne konsekwencje, o których będzie mowa w dalszej części.**

W niniejszym artykule chciałbym przedstawić Państwu kilka porad odnośnie spraw rozwodowych
i nie tylko. Większość z przytoczonych uwag mogą się tyczyć czynności z pozoru oczywistych,
ale na podstawie doświadczenia zebranego w swojej praktyce, jasno mogę stwierdzić,
iż o „oczywistościach” ludzie najczęściej zapominają.

Zacznijmy od stawiennictwa stron na rozprawie i od wyroków zaocznych. Dla wielu 
osób czynność z pozoru banalna. Ale czy na pewno zdajemy sobie sprawę z konsekwencji
naszego niestawiennictwa ? W sprawie sprzed roku, o pomoc poprosił pewien Pan, który
przyszedł trzymając w ręku wyrok zaoczny sądu. Dopytywał się ze zdziwieniem – jak
to jest możliwe, że sąd rozstrzygnął sprawę całkowicie na korzyść już byłej współmałżonki?
I teraz spójrzmy na art. 339 Kodeksu postępowania cywilnego (KPC), który brzmi:

§ 1. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo
stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny.

§ 2.(253) W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o okolicznościach
faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu
przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone
w celu obejścia prawa.

Zatem w tym wypadku można śmiało rzec, iż ów petent sam wyrządził sobie krzywdę,
nie przychodząc na rozprawę. Wartym zapamiętania jest też fakt, że zacytowany powyżej
artykuł ma zastosowanie do wszystkich spraw cywilnych, w których sąd znajdzie przesłanki
do wydania wyroku zaocznego.

Ważną wskazówką w tym wypadku jest art. 344 KPC, który mówi o tym, że pozwany ma
2 tygodnie na zaskarżenie wyroku zaocznego od dnia doręczenia mu wyroku. Należy 
zatem pilnować tego terminu, gdyż przekroczenie go skutkuje odrzuceniem sprzeciwu.
Wyrokami zaocznymi są także wydawane przez sąd nakazy zapłaty, o czym będzie mowa
w kolejnym artykule.

Co natomiast wydarzyło się w powyższej sprawie ? Oczywiście termin 2 tygodni został
dawno przekroczony… o jakieś kilka lat. Zbliżała się natomiast rozprawa o alimenty,
na którą petent także nie chciał iść. Na pytanie „dlaczego ?” odpowiedział, że „
nie chce więcej widzieć swojej byłej żony”. W tym wypadku powinniśmy się zastanowić
co jest dla Nas ważniejsze – czy to będzie chwila nerwów w sądzie czy kolejny niekorzystny
wyrok zaoczny, po którym z czasem zapuka do domu komornik ?

Kolejną rzeczą, o której zdarza się ludziom zapominać albo celowo ją pomijają to
ustalenie małżonka winnego rozkładowi pożycia. Osoby, które się rozwodzą, często
chcą mieć tę sprawę już za sobą, a rozstrzygnięcie o winie uważają za zbędne przedłużenie
sprawy i jeszcze więcej nerwów. Oczywiście do każdej sprawy należy podejść indywidualnie,
czy aby na pewno potrzeba rozstrzygnięcia o winie ? Na to pytanie Państwu nie odpowiem,
ale za to napiszę, jakie konsekwencje niesie za sobą takie rozwiązanie. Skupię się
na omówieniu art. 60. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (KRO), którego §1. brzmi:

§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu
pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego
dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom
uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Zwróćmy uwagę na to, że przepis mówi, iż możliwość dochodzenia środków utrzymania
ma małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu 
pożycia. Paragraf następny tego artykułu mówi coś jeszcze ciekawszego. Mianowicie
małżonek niewinny może żądać przyczyniania się do zaspokajania usprawiedliwionych
potrzeb od małżonka wyłącznie winnego, chociażby małżonek niewinny nie znajdował
się w niedostatku. Obowiązek dostarczania środków utrzymania wygasa z chwilą zawarcia
przez małżonka rozwiedzionego kolejnego małżeństwa, ale jeśli małżeństwo zawarł 
małżonek niewinny, może domagać się od małżonka wyłącznie winnego środków utrzymania
jeszcze przez 5 lat od orzeczenia rozwodu i termin ten sąd może przedłużyć ze względu
na wyjątkowe okoliczności.

Autor: Paweł Zyskowski z legalservice-zyskowski.pl
