# Szukasz wymówek? Wstydź się! To twój pies zrobił…

- Link: https://tko.pl/108680,2014,02,16,szukasz-wymowek-wstydz-sie-to-twoj-pies-zrobil
- Published: 2014-02-16T16:17:15+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Zaraz przyjdzie wiosna, śnieg całkowicie się rozpuści i ujrzymy wątpliwe piękno
miejskich przestrzeni usianych psimi „przebiśniegami”. Slalom gigant w Soczi to 
pikuś przy tym z czym muszą się zmagać olsztynianie…**

Chcesz pójść skrótem między blokami, w miejscu, gdzie nie ma chodnika? Pamiętaj,
że ryzykujesz zdrowie psychiczne i nadszarpnięcie estetycznej strony buta. „Mina
poślizgowa” nie prezentuje się jakoś szczególnie, a ofiarę frustruje jej obecność
pod podeszwą. – Wyłażą z tymi psami, nie sprzątają, a potem mamy to co mamy na podwórkach
czy placach zabaw – mówi Weronika. – Po psie trzeba sprzątać! – kwituje.

Jednak miłośnicy psów często szukają wymówek, aby po swoim pupilu nie sprzątać. 
Jedną z nich jest brak pojemników na psie odchody. – No gdzie mamy je wyrzucać? –
pisze na forum Wojtek. – Do śmietnika? Najpierw niech zapewnią miejsce do utylizacji
tych odpadów, a dopiero potem wsadzają mandaty.

Kolejny argument to czas rozkładu foliowej torebki. – Plastikowa torebka rozkłada
się kilkaset lat, a psia kupa maksymalnie tydzień – odpiera atak Agnieszka, mieszkanka
blokowisk przy ul. Dworcowej. – Wszyscy chcą być „eko”, no to bądźmy! Wspierajmy
naturalne nawożenie trawników.

– Po pierwsze: nie sprzątam po swoim psie, bo to obrzydliwe – mówi Magda z Jarot.–
Po drugie: w mieście są od utrzymywania porządku specjalne służby, niech więc tym
się zajmują. W końcu co roku płacę podatek od psa.

– Ja z kolei wstydzę się brać „to” do ręki – pisze Grzesiek. – U mnie na osiedlu
sensację wzbudza osoba, która podnosi odchody po swoim psie. Jako społeczeństwo 
jeszcze do czegoś takiego nie dojrzeliśmy mentalnie.

– Prawda jest taka – pisze Wiktor – że jeśli nie chcesz rzeczywiście się wstydzić,
to sprzątnij, a nie szukaj wymówek.
