# Spektakl w Olsztyńskim Teatrze Lalek wywołał oburzenie

- Link: https://tko.pl/108647,2014,02,10,spektakl-w-olsztynskim-teatrze-lalek-wywolal-oburzenie
- Published: 2014-02-10T08:29:53+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W ubiegłym tygodniu Olsztyński Teatr Lalek obchodził jubileusz 60-lecia istnienia.
Okrągłą rocznicę uświetniła premiera „Balladyny” w reżyserii Olega Żiugżdy. Jak 
się okazało spektakl wywołał mieszane uczucia pani, która postanowiła swoim obiekcjami
podzielić z dyrektorem teatru i aktorami. **

 W Olsztyńskim Teatrze Lalek wystawiane są również spektakle dla młodzieży i dorosłych

Ogólnopolskie media obiegły ostatnio zastrzeżenia warszawskiej radnej dotyczące 
adaptacji „Zemsty” w Teatrze Polskim. [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) nie pozostaje
w tyle i obiekcje natury światopoglądowej pojawiły się wokół „Balladyny”, którą 
można zobaczyć na deskach Olsztyńskiego Teatru Lalek. Dotarliśmy do maila, który
został wysłany do OTL. W mailu kobieta, która obejrzała spektakl wyraża swoje oburzenie
dotyczące kreacji postaci pustelnika, w którego rolę wcielił się Jarosław Cupriak.
W mailu pojawiają się zarzuty o  „fobie dotyczące duchowieństwa”, a wszystko przez
scenę, w której pustelnik w koloratce nadużywa alkoholu.

> – Listy wysłane do nas sugerują alkoholizm osoby duchownej (to nie ksiądz – lecz
> Pustelnik, a wcześniej Król Lechitów), natomiast reżyserowi chodziło o przedstawienie
> tej postaci jako człowieka – zatroskanego stanem w jakim znalazł się świat opanowany
> przez siły zła. Widz ma niezbywalne prawo do krytyki. Teatr jest dla ludzi, a 
> nie odwrotnie. Moim zdaniem autorka listu za bardzo doszukiwała się w adaptacji
> analogii do współczesnych sporów światopoglądowych, niemniej jednak wprowadziliśmy
> już pewne zmiany w tej budzącej emocje scenie. Zresztą, zgodnie z sugestiami reżysera–
> mówi dyrektor teatru Zbigniew Głowacki.

Zapytaliśmy odtwórcę roli o to, czy jego zdaniem pomysł na postać może być odebrany
jako próba prowokacji odbiorców.

> – Panią oburzyła tylko jedna scena. Napisała, że nie było jej u Słowackiego, ale
> trzeba pamiętać, że istnieje coś takiego jak wizja reżysera i to miało właśnie
> miejsce. Reżyser ma do tego prawo. Sztuka powinna pobudzać do dyskusji, może to
> dobrze, że ta pani nie wyszła ze spektaklu „na zimno” – powiedział Jarosław Cupriak.

W Polsce panuje moda na doszukiwanie się elementów „obrazoburczych” na wystawach,
spektaklach, filmach. Najczęściej połączone jest to z forsowaniem jednego i słusznego
światopoglądu. Osoby oburzające się zapominają, że sztuka powinna stawiać niewygodne
pytania, czasami prowokować i pobudzać do myślenia. Jeden z aktorów OTL zażartował,
że niedługo pojawią się oskarżenia o demoralizację młodzieży – w końcu Miś Tymoteusz
wychowywany jest tylko przez ojca…

 
  
