# Prezydent o budżecie obywatelskim: – Stało się źle. I trudno z tym dyskutować.

- Link: https://tko.pl/108619,2014,02,05,prezydent-o-budzecie-obywatelskim-stalo-sie-zle-i-trudno-z-tym-dyskutowac
- Published: 2014-02-05T12:30:19+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Piotr Grzymowicz na swoim blogu, odnosząc się do nieprawidłowości przy głosowaniu
na projekty Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego, komentuje: – Stało się źle.  I
trudno z tym dyskutować.**

 Prezydent: – Mam wewnętrzne przekonanie, że zdarzenie opisywane w interpelacji 
stanowiło w istocie niewielki margines z ponad 10 tysięcy oddanych uczciwie głosów.

Na ostatniej sesji rady miasta radny PiS Grzegorz Smoliński poinformował wszystkich,
że jego zdaniem – w świetle dokumentów, do których dotarł – przy głosowaniu na projekty
Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego doszło do nieprawidłowości. Prawdopodobnie 
niektóre osoby wypełniały po kilka kart do głosowania, ba, podpisywały się także
za innych. A to mogło mieć wpływ na wynik głosowania. Sprawą zainteresowała się 
także Fundacja Batorego, która nominowała ideę OBO w prestiżowym konkursie. Jej 
przedstawiciele przyjadą do [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn), aby poznać szczegóły
sprawy.

Teraz głos zabrał prezydent, pisząc na blogu: „… inicjatorzy budżetu obywatelskiego
przyjęli, iż głosowanie na wybrany projekt OBO będzie się odbywało poprzez oświadczenie
woli na karcie do głosowania, którą można pobrać ze strony internetowej Urzędu Miasta
Olsztyna lub we wskazanym punkcie obsługi, a po jej wypełnieniu – złożyć do urny
lub wysłać pocztą na wskazany adres. To rozwiązanie w odniesieniu do budżetów partycypacyjnych
stosowane jest w całej Polsce. Jak widać, taka formuła ze swojej istoty zakłada 
bardzo duże zaufanie do mieszkańców, albowiem weryfikacja osoby głosującej nie odbywa
się podczas samego głosowania, lecz dopiero po zakończeniu całego procesu zbierania
opinii, gdy sprawdzane są poszczególne karty. Trudno jednak mówić o „obywatelskości”
nie zakładając dobrej woli i uczciwości tych, którzy przystąpili do tworzenia budżetu
obywatelskiego, czy to na etapie składania projektu, czy też udziału w głosowaniu.
Można powiedzieć – „nie ma obywatelskości bez zaufania!”.

I dalej, odnosząc się do motywacji osób, które głosowały za innych:

„Być może były to osoby bliskie lub znajome, ale z całą pewnością tak nie powinno
się stać! Bardzo nad tym ubolewam, także dlatego, że jestem w ten projekt bardzo
mocno zaangażowany, doceniając jego społeczny sens. Stało się źle – i trudno z tym
dyskutować. […] Mam wewnętrzne przekonanie, że zdarzenie opisywane w interpelacji
stanowiło w istocie niewielki margines z ponad 10 tysięcy oddanych uczciwie głosów
i miało charakter jednostkowy. Niemniej, od osób odpowiedzialnych za przygotowanie
budżetu obywatelskiego będę oczekiwał wyciągnięcia wniosków z opisywanej sytuacji.
Wierzę w uczciwość olsztynian i  nic nie powinno się kłaść na niej cieniem.”
