# Psychiczne problemy olsztyńskich nastolatków

- Link: https://tko.pl/108518,2014,01,26,psychiczne-problemy-olsztynskich-nastolatkow
- Published: 2014-01-26T17:16:57+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Jeszcze nigdy wcześniej nasza młodzież nie była tak narażona na choroby psychiczne
jak teraz. Zwiększające się różnice w sytuacji materialnej poszczególnych rodzin
i zjawiska w zachodzące w Internecie potęgują występowanie załamań nerwowych i depresji
wśród nastolatków.**

 Źródło: kwejk.pl

Dorośli w większości przypadków bagatelizują problemy swoich dzieci. Poza tym wiele
nastolatków ukrywa przed rodzicami przyczyny swojego samopoczucia. Nie chcą się 
przyznać, że np. ktoś się z nich śmieje, bo czym tu się chwalić?

Problem niestety nie ominął i [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn). Trudna sytuacja
na rynku pracy w naszym mieście zmusza dorosłych do ciągłej walki, w której ofiarami
są ich własne dzieci. Całe rodziny nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie umieją nawiązać
nici porozumienia, relacje ulegają rozluźnieniu prowadząc do całkowitej anomii.

Dzieciaki skazane na samotność w rodzinie, są samotne w społeczeństwie – wśród rówieśników.
Introwertyczne osobowości nie potrafią nawiązywać kontaktów międzyludzkich, są bardzo
wrażliwe na drwiny na własny temat ze strony obcych, a przy braku wsparcia w rodzinie
taka wrażliwość staje się niebezpieczna.

Młodzi ludzie boją się chodzić do szkoły, bo dostaną złą ocenę lub ktoś ich wyśmieje;
do tego boją się swoistego molestowania w sieci – werbalnej przemocy, którą Internet
jest przesycony, tzw. „trollowanie” czy „hejtowanie” na kogoś rodzi lęki w ofierze.
Coś takiego prowadzi do depresji lub załamania nerwowego. Lęki powodują obniżenie
poczucia własnej wartości, zwiększają nieufność do innych. Każdy następny problem,
z którym spotyka się skrzywdzona osoba, urasta do rangi katastrofy. Niczym nieuzasadniona
nienawiść rówieśników działa destrukcyjnie na dzieci, które znajdują się w ogniu
zupełnie niekonstruktywnej krytyki, podyktowanej jedynie sadystycznym wyrządzeniem
komuś krzywdy. Jej ofiary nie radzą sobie potem w dorosłym życiu.
