# Czy można było zapobiec tragedii przy ul. Jagiełły? [GALERIA]

- Link: https://tko.pl/108329,2014,01,03,czy-mozna-bylo-zapobiec-tragedii-przy-ul-jagielly-galeria
- Published: 2014-01-03T14:58:33+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Tragiczny początek roku na Osiedlu Grunwaldzkim. W pożarze zginęła 60-letnia kobieta.
Z budynku ewakuowano 38 osób. Przy gaszeniu pożaru pracowało osiem zastępów strażackich.**

 Szybka i sprawna akcja Państwowej Straży Pożarnej

Mieszkańcy kamienicy przy ul. Jagiełły 5 przeżyli w czwartek w nocy chwile grozy.
W mieszkaniu na pierwszym piętrze wybuchł pożar, w wyniku którego zmarła jedna osoba,
a druga została odwieziona w stanie ciężkim do Polikliniki. Mężczyzna w stanie bardzo
ciężkiego zatrucia tlenkiem węgla został przetransportowany śmigłowcem do Ośrodka
Tlenoterapii Hiperbarycznej w Gdyni.

Z budynku ewakuowano 38 osób, w tym mieszkanki domu samotnej matki.

> – Kobietom nic się nie stało. Dwie mamy zostały zabrane do Caritasu przy ul. Grunwaldzkiej.
> Trzy spędziły noc u swoich rodzin – powiedziała nam wicedyrektor Miejskiego Ośrodka
> Pomocy Społecznej w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) Elżbieta Sieheń-Kopyść.

Reszta mieszkańców kamienicy mogła powrócić do domu już około północy, zaraz po 
ugaszeniu pożaru i oddymieniu klatek schodowych.

Mieszkanie, które spłonęło należało do Zarządu Lokali i Budynków Komunalnych w Olsztynie.

> – To byli trudni lokatorzy. Sprawa o eksmisję znajdowała się w sądzie. W lokalu
> odłączone były wszystkie media – informuje Zbigniew Karpowicz, dyrektor ZLiBK.

Pod kamienicą trwają prace porządkowe. W spalonym mieszkaniu otwarte są wszystkie
okna. Pod budynkiem spotkamy dwóch mieszkańców budynku. Dyskutują wciąż o wczorajszych
wydarzeniach.

> – Gdyby nie szybki przyjazd straży, to cały budynek byłby dzisiaj pustostanem –
> mówi jeden z mężczyzn.

Pytamy o lokatorów mieszkania, w którym wybuchł pożar.

> – Tego mężczyzny, co go zabrali w ciężkim stanie do szpitala nie znamy. Kobieta,
> która zginęła, to ona tam mieszkała. Miała poważne problemy z alkoholem. Chcieli
> ją eksmitować, niestety musiało dojść wcześniej do tragedii. Co noc drżeliśmy 
> o zdrowie. Wszystko im już odłączyli. Smutny koniec mieszkania –  w wypowiedzi
> drugiego z mężczyzn słychać smutek, ale też i ulgę.

Jak dowiedzieliśmy się od Krzysztofa Bisiora z Komendy Miejskiej Policji – osoby
zamieszkujące spalony lokal były „znane policji”. Straty po pożarze oszacowano na
około 170 tysięcy złotych. Przyczyna zaprószenia ognia jest wciąż ustalana przez
biegłych.

![](https://tko.pl/nextgen-attach_to_post/preview/id--9728)
