# Poczobut: Łukaszenka to pan życia i śmierci

- Link: https://tko.pl/107822,2013,11,22,poczobut-lukaszenka-to-pan-zycia-i-smierci
- Published: 2013-11-22T10:45:16+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Andrzej Poczobut, korespondent „Gazety Wyborczej” na Białorus oraz były więzień
promował swoją książkę „System Białoruś” w Książnicy Polskiej.**

 Łukaszenka tylko raz skorzystał z prawa łaski. Pod jego rządami 800 osób zostało
skazanych na karę śmierci.

Poczobut, na stale mieszkający w Grodnie, jest znany przede wszystkim z bezkompromisowego
opisywania sytuacji politycznej na Białorusi. Wielokrotnie był „ostrzegany” przez
organy państwowe na Białorusi za swoją „niepolityczną” działalność.  Dziennikarz
dwukrotnie był aresztowany, skazany m.in. za znieważenie znieważenie Aleksandra 
Łukaszenki w szeregu artykułów w „Gazecie Wyborczej” na portalu „Biełorusskij Partizan”
oraz w swoim prywatnym blogu. Nigdy się nie ugiął przed autorytarnym aparatem państwowym.

Podczas spotkania dziennikarz mówił m.in. o fenomenie Łukaszenki, który często nazywany
jest prezydentem „z przypadku”. Wykorzystał odpowiedni czas (początek lat 90.), 
nastroje społeczne na Białorusi, aby zasiąść w fotelu prezydenckim. I do tej pory
nie chce go opuścić. Terror, zastraszanie, fikcyjne zarzuty – to częste chwyty w
białoruskiej polityce.

– Prezydent posiada prawo łaski nawet przed wyrokiem sądowym – mówił Poczobut. –
Bywa tak, że aresztowany jest biznesmen, człowiek, który czegoś się dorobił i w 
zamian za „wyrównanie” rzekomych strat, które poniosło państwo podczas jego działalności,
może się „wykupić”. Biznesmen oddaje część majątku, ale wraca do domu.

Poczobut przypomniał, że na Białorusi funkcjonuje kara śmierci i jest to jedyny 
kraj na starym kontynencie, który karze w ten sposób. Od objęcia władzy przez Łukaszenkę
karę śmierci wykonano około 800 razy. I tylko jeden raz prezydent skorzystał z prawa
łaski.

– Kara śmierci jest ważna dla Łukaszenki z psychologicznego punktu, bo może decydować
o czyimś życiu i śmierci – mówił dziennikarz.
