# Mieszkaniec pisze do posłów w sprawie Obwodnicy

- Link: https://tko.pl/107778,2013,11,18,mieszkaniec-pisze-do-poslow-w-sprawie-obwodnicy
- Published: 2013-11-18T08:09:20+01:00
- Author: Redakcja TKO

Dyrektor olsztyńskiego oddziału GDDiKA Mirosław Nicewicz.

**Nie milkną echa sprawy dotyczącej budowy rond na południowej obwodnicy Olsztyna.
Do biur posłów naszego regionu wpłynęła skarga jednego z mieszkańców Dorotowa. **

Przypomnijmy, wbrew wcześniejszym planom GDDKiA w Olsztynie nie wybuduje na wszystkich
skrzyżowaniach obwodnicy bezkolizyjnych „koniczynek”. W zamian za to na dwóch skrzyżowaniach
wybuduje tzw. ronda turbinowe. GDDKiA zorganizowała w tej sprawie konferencję prasową,
ale emocje nie opadają. Poniżej list mieszkańca Dorotowa do posłów z naszego regionu.

Treść listu (pisownia oryginalna):

Zwracam się z prośbą o zainteresowanie się ostatnimi doniesieniami w sprawie tej
inwestycji. Nasza radość z jej zatwierdzenia przez Rząd szybko zamieniła się w złość,
bo to co chce nam zafundować GDDKiA  jest kpiną albo wręcz skandalem. Nowo projektowana
droga  ma być przegrodzona dwoma kolizyjnymi rondami i to na głównym kręgosłupie
inwestycji, czyli na skrzyżowaniu DK51 z DK16. Początkowe medialne oświadczenia 
dyrektora Nicewicza o bezkolizyjnym Węźle Południe zostały obalone podczas audycji
radiowej, gdzie dociekliwa redaktorka mając szczegółowe dane o rondach nadesłane
przez radiosłuchaczy wykazała, że na 12 relacji realizowanych przez węzeł tylko 
2 będą bezkolizyjne a 10 będzie kolizyjnych, dyrektor nie mając innego wyjścia przyznał,
że węzeł będzie kolizyjny, a jego dotychczasowe słowa o bezkolizyjności to tylko
przejęzyczenie.

Niestety po wcześniejszych oświadczeniach i ostatniej konferencji prasowej Dyrekcji
dla mediów i zainteresowanych poszła wiadomość, że nowo budowana Obwodnica [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)
będzie nowoczesna i bezkolizyjna, a jest to wielkie nadużycie, jeśli nie kłamstwo.
Na pytanie zadane przez redaktorkę o różnicę kosztów węzła z koniczynkami i bez,
Nicewicz powiedział, że takich opracowań nie było. Czy to ma znaczyć, że jego wizja
jest stworzona na podstawie jego kaprysu?

Metoda działania dyrektora GDDKiA jest niezrozumiała i wynika z niej, że nie liczą
się koszty inwestycji , bo nie było wyliczeń wariantów, a liczy się tylko prognozy
ruchu za 25 lat (które mogą ulec znacznej zmianie) znaczyłoby to, że  takie postępowanie
może skutkować niegospodarnością na wielką skalę. Zadziwiający jest upór GDDKiA 
na sprzeciw opinii publicznej dotyczący tego węzła. Mamy XXI wiek i pragniemy skorzystać
z dobrodziejstw techniki i poruszać się po nowoczesnych, bezpiecznych i bezkolizyjnych
dróg. Prognoza ruchu nie może być jedynym wyznacznikiem dla inwestycji, są jeszcze
użytkownicy, mieszkańcy, ich bezpieczeństwo i wygoda. Na specjalistycznych forach
drogowych jest obśmiewane słynne rondo w Kołbieli,  gdzie tworzą się kilometrowe
korki, u nas będzie identycznie, a wyliczenia ruchu dla tego skrzyżowania są bardzo
podobne dla wyliczeń naszego węzła.

Ponadto z powodu okrojenia inwestycji, powstaje bardzo poważny problem z dojazdem
mieszkańców pod olsztyńskich sypialni. Mieszkańcy Tomaszkowa, Dorotowa, Siły, Majd,
Sząbruka i częściowo Stawigudy zostają pozbawieni bezkolizyjnego wjazdu na DK 51
czy DK16, mimo wcześniejszych obietnic, że tak się nie stanie. Nowy projekt zawiera
skomunikowanie tych miejscowości przez dwa ruchliwe i kolizyjne ronda, tysiące mieszkańców
dojeżdżających do Olsztyna będą zmuszeni do przedzierania się przez te newralgiczne
punkty kilka razy dziennie. Na obecnym skrzyżowaniu z Tomaszkowem norma są [wypadki i zdarzenia drogowe](https://tko.pl/278506,2025,04,18,bmw-wypadlo-z-drogi-na-trasie-s61-sa-ranni),
ostatnie miało miejsce wczoraj (14.11.2013). myślę, że jest ich kilkadziesiąt rocznie,
dzięki nowej inwestycji zdarzenia te przeniosą się na nowe ronda. Ciekawostką jest,
że w porównaniu projektu budowlanego (który od bardzo niedawna jest jawny) z koncepcją
programową zmian było wiele, ale wszystkie inne nie wzbudziły takiego protestu, 
dlaczego? Bo same się obroniły logiką i potrzebą chwili, co najwyżej na początku
było zdziwienie, ale wszyscy to zrozumieli i przyjęli te zmiany spokojnie, a cała
dyskusja w mediach i internecie dotyczy wyłącznie jednego węzła. Niestety ten nieszczęsny
Węzeł Południe jest nie do zaakceptowania, jest szkodliwy zarówno dla mieszkańców,
regionu, jak i dla całej inwestycji. Proszę o zainteresowanie się tak „gorącym” 
dla nas mieszkańców tematem.
