# Piłkarka z Barczewa zadebiutowała w kadrze

- Link: https://tko.pl/107675,2013,11,13,pilkarka-z-barczewa-zadebiutowala-w-kadrze
- Published: 2013-11-13T15:50:55+01:00
- Author: Redakcja TKO

Na co dzień Magda kibicuje Barcelonie. Fot. AZS Wrocław.

– Przed wejściem na boisko serce waliło, jak młot – mówi pochodząca z Barczewa Magdalena
Szaj. Młoda piłkarka (ur. 1995) zadebiutowała w kadrze kobiet w piłce nożnej. Zagrała
w wyjściowym składzie reprezentacji Polski w przegranym meczu ze Szkocją.

** – Jak się czujesz po debiucie? Był stres?**

– Pewnie, że był. Przed wejściem na boisko serce waliło mi, jak młot. Co nie oznacza,
że nie chciałam grać. Po prostu było to spowodowane emocjami przed pierwszym występem
w kadrze seniorskiej. Poza tym to był bardzo ważny mecz. Dziękuję trenerowi, że 
dał mi szansę zagrać w wyjściowym składzie. Osobiście mam parę zastrzeżeń do swojej
gry i nie jestem w 100 proc. zadowolona. Ale daje sobie też czas, bo to dopiero 
moje początki „wchodzenia” w kadrę A. Myślę, że mecze z najlepszymi przeciwnikami
będą procentować w przyszłości. Zbieram doświadczenie i przy okazji się uczę.

**– Zaczynałaś karierę w Barczewie. Jak trafiłaś do Wrocławia i AZS-u?**

– W Surmie Barczewo grałam przez 6 lat, trenował mnie Piotr Ferenz, któremu dużo
zawdzięczam. Do Wrocławia ściągnął mnie Mariusz Kowalski, który wtedy był trenerem
AZS-u. Zobaczył mnie gdy rozgrywałyśmy z kadrą U-17 mecz eliminacyjny do Mistrzostw
Europy w Sosnowcu. Kończąc gimnazjum wiedziałam, że jeśli chcę się dalej rozwijać,
to muszę przejść do klubu, który będzie występował w lidze kobiecej. W Barczewie
i okolicach nie było żadnej ligi, a ja grałam z trampkarzami. Po rozmowach z rodzicami
stwierdziliśmy, że Wrocław będzie odpowiednim miejscem i klubem, by grać w piłkę
na najwyższym poziomie bo przecież AZS występuje w ekstralidze. Jak dotąd nie żałuję
swojej decyzji.

**– Chciałabyś spróbować sił w klubie zagranicznym?**

– Chyba marzeniem każdej piłkarki i piłkarza jest dostanie się do najlepszego klubu.
Także chciałabym w przyszłości grać zagranicą, w silnym żeńskim zespole. Na razie
skupiam się na dobrych występach w ekstralidze i kadrze. Jeżeli będą efekty i sukcesy
zarówno zespołowe, jak i indywidualne, to jakieś propozycje powinny się pojawić.
W każdym razie jeszcze nie myślę o tym, chcę podnosić sobie poprzeczkę i stawać 
się coraz lepszą piłkarką.

**– Jaki jest Twój ulubiony klub piłkarski (męski i kobiecy)?**

– FC Barcelona, a żeńskiego nie mam, ale uważam, że najlepsze kluby to Wolfsburg
i Lyon. A z piłkarzy cenię najbardziej Messiego i Neymara.

 
