# Czy ten ochroniarz traktował swoja pracę zbyt poważnie?

- Link: https://tko.pl/106736,2015,02,15,z-pamietnika-olsztynskiego-ochroniarza-swoja-prace-traktowal-zbyt-powaznie
- Published: 2015-02-15T10:44:28+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Myślicie, że praca ochroniarza musi być monotonna? Nic bardziej błędnego.**

Świadczą o tym choćby zapiski ochroniarza, pracującego w popularnym dyskoncie z 
owadem w nazwie na olsztyńskim Zatorzu. Na notatki swojego poprzednika natrafił 
olsztynianin, który dorabiał tam w czasie wakacji i postanowił podzielić się ciekawym
zjawiskiem.

[⌊notatki ochrona sklep zatorze (3)⌉⌊notatki ochrona sklep zatorze (3)⌉[

[⌊notatki ochrona sklep zatorze (2)⌉⌊notatki ochrona sklep zatorze (2)⌉[

[⌊notatki ochrona sklep zatorze (1)⌉⌊notatki ochrona sklep zatorze (1)⌉[

Jak się okazuje, ich autor był przede wszystkim wnikliwym obserwatorem życia codziennego.
Jego krótkie zapiski, dokładnie opatrzone datą i godziną (nie zawsze udawało się
jednak je odczytać) pełne są dosadnych określeń, łączących w sobie detaliczne odwzorowanie
rzeczywistości z bogactwem coraz to bardziej „soczystych” form z niższych rejestrów
języka polskiego (zachowano pisownię oryginalną).

Czego dotyczyły wpisy w osobliwym dzienniku aktywności zawodowej? Można było tam
znaleźć informacje dotyczące m.in. sklepowych kradzieży, od mniej dobitnych:

_27.02, 9.35, kamera 1: Blondynka czarny płaszcz brązowa torebka na ramię. Kradnie
polędwicę._

… po bardziej dosadne, ale niezmiennie skrupulatne:

_Za***li ci Ferero Rosche. 14,99._

Jak wynika z zapisków, tajemniczy ochroniarz był nie tylko postrachem nieuczciwych
klientów:

_3 ped***ów czai się przed sklepem żeby wejść coś ukraść ale zobaczyli mnie._

ale także nieugiętym i surowym egzekutorem prawa:

_Gość bierze garść pistaci chodzi po sklepie z żoną i dzieckiem i żre chciałem go
do biura wziąść i znokautować ale Agnieszka niepozwoliła odkupił._

Mimo że jego wpisy są niezbitym dowodem na nonszalanckie lub liberalne podejście
do kwestii polskiej ortografii, to jednocześnie zdradzają nietuzinkową wrażliwość
w obserwacji lokalnej fauny:

_22.05.2014, 16.31, kamera 2: Pająk atakuje muchę ha ha ha 😛_

i, już mniej chwalebne, czerpanie radości z cudzego nieszczęścia:

_04.2014, kamera 2: Młody wyj**la się na rowerze he he. _

Nam pozostaje tylko zazdrościć – literackiego zacięcia oraz bystrego oka. Pamiętajcie:
ochroniarz zawsze widzi.
