# Piotr Grzymowicz nie wierzy wróżkom: – Ta przepowiednia to brednia

- Link: https://tko.pl/106332,2015,01,05,piotr-grzymowicz-nie-wierzy-wrozkom-ta-przepowiednia-brednia
- Published: 2015-01-05T09:45:57+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Prezydent Olsztyna krytycznie odniósł się do wróżby dla miasta Olsztyna, na jaką
natrafił w lokalnej prasie. **

W ostatnim wpisie na swoim blogu Piotr Grzymowicz bardzo negatywnie skomentował 
przepowiednię wróżki Marty, która w obszernej przepowiedni, umieszczonej przez jedną
z olsztyńskich gazet, zapowiada mieszkańcom stolicy Warmii, że rozpoczynający się
2015 r. będzie dla miasta czasem „złego planowania” – czekają nas paraliż, niewypały
i wiele sprzeczności. Jak skomentował takie pesymistyczne wieszczenia prezydent 
miasta?

_–_ _Wiem, wiem, to tylko taka niewinna prasowa zabawa, więc po co się tym zajmować?
Chcę tylko zwrócić uwagę na jeden problem. Otóż, taka enuncjacja prasowa może być–
a w tym przypadku, niestety, jest (!) – elementem ewidentnej manipulacji opinią 
publiczną. Obawiam się, że świadomą i podyktowaną złymi intencjami! _

Na ogólnikach w przepowiedni się jednak nie skończyło. Wróżka Marta, wcale nie w
sposób enigmatyczny, odnosi się do konkretnych kwestii i głównych miejskich inwestycji,
nad którymi pracuje sam prezydent, a ten nie kryje oburzenia: _– Ręce opadają, gdy
się czyta takie głupoty! (…) Ustami redaktor „wróżki Marty” usiłuje się wmówić mieszkańcom,
że czekają ich problemy i „paraliż miasta”, że tramwaje będą „źródłem kłopotów” 
i „okażą się wielkim niewypałem”, a bilety będą za drogie. Jakby tego było mało,
czekają nas pozwy sądowe, „które spowodują utratę pieniędzy” oraz kataklizm w postaci„
zakażenia wody” (?!). Jednym słowem: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…, czyli „Dziady”
w czystej postaci! _

Piotr Grzymowicz, wspierając się niedawnymi rankingami, w których znalazł się [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn),
dotyczącymi m.in. jakości miejskiego życia, obala pesymistyczne wizje przyszłego
roku i krótko podsumowuje sprawę: _– Z pewnością rankingi wymagają głębszej analizy,
jednak już widać, co musimy poprawić. I nie potrzebujemy do tego… „wróżki Marty”._

JC
