# Stomil zdeklasowany przez ostatnią drużynę ligi! Analiza meczu

- Link: https://tko.pl/105926,2015,03,28,szok-w-ostrodzie-stomil-zdeklasowany-przez-ostatnia-druzyne-ligi
- Published: 2015-03-28T20:54:57+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Piłkarze Stomilu Olsztyn nie będą miło wspominać meczu z Widzewem Łódź. Podopieczni
Mirosława Jabłońskiego w fatalnym stylu ulegli gościom 1:3. Honorowego gola w doliczonym
czasie gry zdobył rezerwowy Łukasz Jamróz. **

![IMG_6479=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_64792.jpg)

![IMG_6484=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_64842.jpg)

![IMG_6491=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_64912.jpg)

![IMG_6521=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_65212.jpg)

![IMG_6539=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_65392.jpg)

![IMG_6546=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_65462.jpg)

![IMG_6553=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_65532.jpg)

![IMG_6569=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_65692.jpg)

![IMG_6603=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_66032.jpg)

![IMG_6606=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_66062.jpg)

![IMG_6616=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_66162.jpg)

![IMG_6658=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_66582.jpg)

![IMG_6679=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_66792.jpg)

![IMG_6682=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_66822.jpg)

![IMG_6708=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_67082.jpg)

![IMG_6728=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_67282.jpg)

![IMG_6750=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_67502.jpg)

![IMG_6756=2](https://tko.pl/wp-content/uploads/2015/03/IMG_67562.jpg)

Co się stało z grą olsztyńskiej drużyny? Wydaje się, że takie pytanie zadają sobie
kibice piłki nożnej na Warmii i Mazurach.

**Quo vadis Stomilu? **

Od pierwszego meczu rundy wiosennej – pomimo zdobytych do tej pory 6 punktów – styl
gry zespołu jest słaby, żeby nie powiedzieć, że po prostu go nie ma. Blok defensywny
już w Gdyni został poddany bardzo ciężkiej próbie i zadaniu nie sprostał. Cztery
stracone gole, to najniższy wymiar kary, wymierzony przez Arkę. Następnie w rywalizacji
z przedostatnią w tabeli Pogonią Siedlce, piłka wpadała do bramki Piotra Skiby dwukrotnie.
Przypadek? Wykluczone, skoro to przeciwnik dwa razy wychodził na prowadzenie, a 
Stomil szczęśliwie gonił wynik. Niepokojąca jest także niska forma zawodników podczas
pierwszych części gry. Nie wszystko można tłumaczyć brakiem spokojnego okresu przygotowawczego
oraz problemami organizacyjno-finansowymi klubu…

Od początku spotkania w [Ostródzie](https://tko.pl/ostroda), to goście prowadzili
grę. Z łatwością narzucili gospodarzom swój ofensywny styl, raz po raz atakując 
ich bramkę. Długie utrzymywanie się przy piłce Widzewa miało być receptą na końcowe
rozmontowanie obrony rywala. Kilka razy piłkarzom trenera Wojciecha Stawowego brakowało
celnego ostatniego podania. _– Moja drużyna zagrała w Ostródzie bardzo dobre spotkanie–
_stwierdził opiekun Widzewa. Najgroźniejszą sytuację w tej części gry stworzyli 
goście w 36 minucie. Doskonałe prostopadle podanie z głębi pola otrzymał Konrad 
Wrzesiński, który dobiegając do piłki zdołał oddać strzał, jedynie w rozpaczliwie
interweniującego Piotra Skibę.

 **Problemów ciąg dalszy **

Po chwili obaj zawodnicy zderzyli się ze sobą, a bramkarz Stomilu dograł pierwszą
połowę do końca i został odwieziony do miejscowego szpitala z podejrzeniem wstrząsu
mózgu. Do przerwy bez goli. _– W pierwszej połowie celowo oddaliśmy pole gry przeciwnikowi,
jednak byliśmy zbyt głęboko cofnięci, co nie pozwoliło nam przeprowadzić żadnej 
skutecznej kontry –_ocenił grę swoich piłkarzy trener Stomilu, Mirosław Jabłoński.

Po zmianie stron, kontuzjowanego bramkarza Stomilu zastąpił Dawid Mieczkowski. Nie
zmienił się jednak obraz gry. W 61 minucie Widzew zadaje pierwszy cios. Słoweński
napastnik Liridon Osmanej wykorzystuje bierność obrońców i wyprowadza swoją drużynę
na prowadzenie. Konsternacja na trybunach. Stomil odpowiada 10 minut później – pierwszym
celnym strzałem na bramkę przyjezdnych – wprowadzonego po przerwie Łukasza Jamroza.
W 78 minucie było już 2:0. Dwóch zawodników gości znalazło się sam na sam z olsztyńskim
golkiperem i Konrad Wrzesiński dopełnił formalności.

Gdy piłkarze gospodarzy rozpamiętywali jeszcze drugiego gola, stracili kolejnego.
Dawid Mieczkowski zdołał obronić strzał jednego z zawodników Widzewa, ale wobec 
dobitki Marusza Rybickiego był już kompletnie bezradny. Stomil na deskach! – _Praktycznie
przez całe spotkanie mieliśmy inicjatywę i prowadziliśmy grę, z czego brały się 
bramki. Warto było czekać tak długo, aby zobaczyć radość moich piłkarzy – _powiedział
trener Widzewa Łódź.

W końcówce rozmiary porażki celnym strzałem zmniejszył Łukasz Jamróz. Po spotkaniu
szkoleniowiec olsztynian próbował tłumaczyć porażkę z outsiderem ligi. – _W defensywie
praktycznie graliśmy bez lewej strony. Kontuzje zawodników uniemożliwiły mi zrealizowanie
zmian, jakie miałem przygotowane na drugą połowę spotkania. Musiałem zmienić Piotrka
Skibę, którego karetka odwiozła do szpitala. Poza tym, Koval miał problem z mięśniem
przywodzicielem, a Roman Machulenko także nie był w pełni sił_ – przekonywał. Kolejny
mecz biało-niebiescy rozegrają już za tydzień również w Ostródzie. Przeciwnikiem
olsztynian będzie Zagłębie Lubin, które walczy o awansu do Ekstraklasy. Początek
o godzinie 14:30, a bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi stacja telewizyjna
Orange Sport.

**Stomil [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) – Widzew Łódź 1:3 (0:0)**

**0:1 **Osmanej (61)

**0:2** Wrzesiński (78)

**0:3 **Rybicki (81)

**1:3 **Jamróz (90+2)

**Żółte kartki:** Koval, Paweł Głowacki, Machulenko, Czarnecki, Skoba (Stomil) –
Mroziński, Nowak (Widzew)

**Stomil Olsztyn:** Skiba (46. Mieczkowski) – Bucholc, Berezovskyy, Czernecki, Wełna–
Szymonowicz, Jegliński, Skoba (46. Głowacki Paweł), Machulenko (77. Skoba), Głowacki
Piotr – Koval (67. Jamróz)

**Widzew Łódź:** Krakowiak – Wrzesiński, Nowak, Kasperkiewicz, Kimura, Mroziński,
Straus (80. Rybicki), Nishi (89. Janiec), Kwiek, Bernhardt, Osmanaj (69. Batrović).
