# Kilkuset strażaków próbuje ugasić torfowisko

- Link: https://tko.pl/1001,2015,09,02,kilkuset-strazakow-probuje-ugasic-torfowisko
- Published: 2015-09-02T14:32:19+02:00
- Author: Joanna Cieślińska

**Akcja gaśnicza trwa wciąż na terenie rezerwatu „Torfowisko Karaska” w Nadleśnictwie
Myszyniec. Niestety, w tym rejonie nie spadł nocą deszcz, a dodatkowo silne podmuchy
wiatru znów roznieciły ogień.**

Jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn),
w  gaszeniu ognia bierze udział 200 strażaków wspieranych przez miejscowych leśników.
Do akcji zostanie zaangażowanych także sześć samolotów gaśniczych typu „Dromader”.–
_Już wiadomo, że koszty akcji będą tylko z tego powodu gigantyczne. Godzina lotu„
Dromadera” kosztuje ponad 7 tys. zł_ – informuje olsztyński oddział RDLP. – _Potwierdziły
się przypuszczenia, że pożar rezerwatu w Nadleśnictwie Myszyniec to po raz kolejny
celowe działanie podpalacza._ Wczoraj (1.09) wieczorem miejscowi leśnicy znaleźli
bowiem w miejscu pożaru pusty kanister po benzynie.

[⌊Fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie.⌉⌊Fot. Regionalna Dyrekcja
Lasów Państwowych w Olsztynie.⌉[

Fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie.

Ogień pojawił się w rezerwacie „Torfowisko Karaska” 1 września o 6.30 rano. Około
godziny 14.00 wydawało się, że udało się go opanować. – _Niestety, żywioł znów wydostał
się spod kontroli. O godz. 19 pożar obejmował już 15 hektarów torfowiska, a bezpośrednio
zagrożona spłonięciem jest powierzchnia prawie 700 hektarów_ – alarmują leśnicy.
Wczoraj w akcji również brali udział strażacy oraz samoloty „Dromader” zrzucające
bomby wodne. – _Przy tak długo trwającej suszy pożar pokładów torfu może być niemożliwy
do ugaszenia, a straty przyrodnicze będą nie do oszacowania_ – dodają.

To już kolejny pożar „Torfowisko Karaska” w tym miesiącu – poprzedni wybuchł 4 sierpnia
i objął 2 hektary. Jego przyczyną również było podpalenie.
